piątek, 13 maja 2016

Obrazy terapeutyczne - Joanna Sadecka



"O tym, ze zostanę malarką zdecydowałam w wieku 4 lat. Nie wiadomo skąd mi to się wzięło, wszyscy się dziwili, gdyż w rodzinie nie było tego typu tradycji – ale stało się. W 1994 roku ukończyłam ASP we Wrocławiu, wcześniej wrocławskie PLSP. Akwareli uczyłam się w liceum plastycznym od wspaniałego nauczyciela, akwarelisty i człowieka z pasją, śp. Zbigniewa Paluszaka. To były początki, a jednak zakorzeniły się we mnie na dobre. Po studiach nastąpiła długa przerwa, z drobnymi akcentami malarskimi w międzyczasie (kilka wystaw indywidualnych i zbiorowych) - okres przetasowań wewnętrznych i budowa własnego życia. Powróciłam do malarstwa dopiero w 2011 roku. Najważniejszym bodźcem dla mojej twórczości okazały się podróże i kontakty z ludźmi różnych kultur. To była świadoma decyzja, wywołana splotem korzystnych okoliczności wewnętrznych i zewnętrznych w scenografii pięknego miejsca. Pewnego dnia, idąc kolejny raz na plażę, wzięłam ze sobą blok i atrament. Później kolorowy atrament. Następnie akwarele. Wciągnęłam się, bo czułam, że dobrze jest malować, że to jest dla mnie dobre...
Przyszedł czas na kolejny etap: pejzaż zewnętrzny, pejzaż wewnętrzny aż w końcu obrazy terapeutyczne (nawiązanie do mojego malarstwa z okresu studiów).
Jest to mój dialog z własnym wnętrzem, sposób na rozwiązywanie osobistych problemów, dylematów, rozterek. „Noszę sie“ ze sprawą i malując „przekierowuję“ tę energię na kolor, formę, ideę. Idę do przodu.
Staram sie wychwycić dany problem i- jak plastelinę - “przeformować“ go na jednoznaczny, czysty kolor. To jest moja magia dnia codziennego.

Joanna Sadecka"


http://variart.org/users/view/1398
http://aquarelleart.jimdo.com


Spadochron
akwarela, 16 x 24
© Joanna Sadecka






Wspomnienie
akwarela, cienkopis, atrament, 24 x 15

© Joanna Sadecka






Delfinka
akwarela,16 x 24

© Joanna Sadecka






Teren znaczony
akwarela, atrament, cienkopis, 24 x 32

© Joanna Sadecka






Barka
akwarela, 24 x 32

© Joanna Sadecka






Przestrzeń
akwarela, atrament, 16 x 24

© Joanna Sadecka






Morze skorup
akwarela, atrament, 24 x 32

© Joanna Sadecka






Cicha woda
akwarela, 24 x 16

© Joanna Sadecka





Marzec
akwarela, 10 x 15

© Joanna Sadecka






Wieczorem
akwarela, ołówek,16 x 24
© Joanna Sadecka






Księżyc
akryl, pastel olejna płótno, 40 x 30

© Joanna Sadecka


Obrazy terapeutyczne:



Decyzja
akwarela, kredka, 48 x 36

© Joanna Sadecka






Dziecko albo Dwa Światy
technika mieszana, tektura, 40 x 30

© Joanna Sadecka






Individualite
olej,60 x 50

© Joanna Sadecka






Kompromis
olej

© Joanna Sadecka






Korelacje
olej

© Joanna Sadecka






Synchronoczność
olej

© Joanna Sadecka






Tolerancja
technika mieszana, papier A3

© Joanna Sadecka






Ug
akryl, płyta, 39 x 56

© Joanna Sadecka






Modlitwa
olej, 24 x 16

© Joanna Sadecka






Prosperita
olej, 50 x 50

© Joanna Sadecka






Refleksja
olej, 40 x 30

© Joanna Sadecka






Rytuał
olej, 50 x 50

© Joanna Sadecka





126 komentarzy:

  1. Dobry wieczór.
    Witam, na kolejnym elektrycznym wernisażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam witam władcę zieleni :)

      Usuń
    2. Janku, jestem dopiero teraz...Fajnie to przygotowales, dziekuje :-).Azja

      Usuń
  2. Dobry wieczór.
    Niniejszym ogłaszam otwarcie wystawy terapeutycznej.
    Umaszczamy się wygodnie. Za oknem ciemno, zimno i wilgotno.
    Ale nie tu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ale coś namieszałem... Potrzebuję terapii uspakajającej.

      Usuń
    3. Witaj, Wiktoru.
      Za oknem czyste niebo i ciepełko. Tu też.

      Usuń
    4. Tu ciepełko, pomimo ulubionych przez Azję wszelkich możliwych odcieni błękitu... :)

      Usuń
    5. W rzeczy samej, choc i inne tonacje u Azji się trafiają.

      Usuń
    6. Tak, zwłaszcza w części pejzaży wewnętrznych...

      Usuń
    7. Ach Wiktoru:-)...Wiecie, ja nie wiem co ja mam z tym blekitem...Az mnie to czasem denerwuje:przegladam moje akwarele, chce wybrac cos wesolego, zywego a wszedzie ten chlodny odcien, ten BLEKIT! To silniejsze ode mnie. Chyba ;-).Azja

      Usuń
  3. Spieszę z pierwszym kwiatkiem dla drogiej Asi - i biegnę poodlądać prace :)
    SERDECZNE GRATULACJE !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Marto!

      Usuń
    2. Witaj Marto:-).Dziekuje ze sie zjawilas i za kwiatek tez ! (cholera, I znow bede musiala przegladac za chwile te ciastka zeby sie opublikowac, dobrze ze wlasnie sie najadlam ...)Azja

      Usuń
  4. Dobry wieczór :)A u nas słowik śpiewa i pachnie bez, terapeutują więc nas z każdej strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Marysiu!

      Usuń
    2. Witaj Marysiu (po czasie oczywiscie...)Liczylam na to ze tu bedziesz,ciesze sie ze sie nie pomylilam :-)*. Azja

      Usuń
  5. Azju, pięknie napisałaś o sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Wiktoru ...Wiesz, pomyslalam ze nie bede pisac suchej minibiografii (no bo jestem chyna gdzies na polmetku, to jest mini),ale ze napisze cos, co pozwoli komus z boku zrozumiec co ,po co i dlaczego maluje :-)... Azja (przed chwila byly widoczki a nie ciastka ,to jakis test na inteligencje za kazdym razem boje sie ze cos sknoce..ta weryfikacje..) Azja

      Usuń
  6. dobrowieczór wszystkim
    ubrałam się w niebieski t`shirt i pomalowałam pazury na niebiesko.
    ten niebowodny kolor kojarzy mi się z Azją od dnia kiedy obejrzałam jej prace na Variarcie. zakochałam się w tych ciepłoserdusznych akwarelach i zostało mi to do dziś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że mam pod ręką parę oryginałów Azjatyckich.
      Jak dostały się w moje ręce, to długa historia.
      Twoja miłość jest w pełni uzasadniona.
      Są doskonałe!

      Usuń
    2. Witaj Vedko. Nie pomalowałem paznokciów, ale mam niebiesko za oknem.

      Usuń
    3. też jestem posiadaczką oryginału a nawet dwióch :)
      cudne są!
      a miałam w ręku tych oryginałów chyba ze trzydzieści?
      to było niezwykłe przeżycie.

      Usuń
    4. Noooooo, to ja wymiękam. Ale wiemy o czym mówimy :)

      Usuń
    5. powitałam Cię Janku powyżej ale witam serdecznie jeszcze raz władcę zieleni[bo takim władcą jesteś :)]

      Usuń
    6. ...a wiesz, to co mam teraz w robocie jakoś mało zielone jest...

      Usuń
    7. bo wlazłeś bez kaloszy w błotny smutek, ale zieleń masz we krwi, tak jak Aśka niebieskości, i wierzę, że wyleje się ona z Ciebie kiedyś tam, gdy znów nadejdzie zieloność pędzlowa:)

      Usuń
    8. Witaj Vedanko :-)* Wiesz jak Ci jestem wdzieczna za to ze mialas ochote ogladac te moje 30 akwarel :-)).I wino Ci jestem winna !Na szczescie wino im starsze tym lepsze;-).. Azja

      Usuń
  7. Pięknie i w dodatku bardzo prawdziwie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię malarstwo Asi, szczere, wrażeniowe, czułe, wynikające z pozytywnych bodźców i zachwytu. No i kolor - Asia kolorem oddycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my oddychamy Jej przestrzeniami... :)

      Usuń
    2. Asia oddycha sercem, w którym płynie niebieska krew :)))
      witaj Laurko

      Usuń
    3. Marysiu..Ale Ty to napisalas! Przeczytalam rano Twoje slowa i caly dzien o tym myslalam ! (a przed chwila oblalam test weryfikacyjny, na szczescie dostalam druga szanse:palmy! palmy zaliczylam i moge pisac dalej :-))..) Azja

      Usuń
    4. Ved! Ja moze mam niebieska dusze i ( na pewno ) cos z niebieskiego ptaka ale ...chyba krew nie za bardzo ;-))... Azja

      Usuń
  9. A wiecie kto jest na pracy Delfinka?
    Ja wiem. Od pewnego inspektora...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem. wzięłam na tortury pewną Rudą...i wszystko wyśpiewała :)))

      Usuń
    2. To niemożliwe! Nie Ruda! :)

      Usuń
    3. Eeetam - tylko myszom postraszyć, albo pajonkiem i wszystko wygada...

      Usuń
    4. Nie no, Janek, nie żartuj sobie! To wyszkolona agentka. Zna karate.
      Widziałeś oryginała Azji?

      Usuń
    5. Oryginałów nie widziałem.
      Co do wyszkolenia agentków... bywajom luki

      Usuń
    6. ale zaraz!? ale skąd wiesz jakie mam metody torturowania? faktycznie posadziłam Rudej na ramieniu pajonka :)))
      śpiewała prawie tak ładnie jak pewna murzyńska Pani

      Usuń
    7. W tym przypadku, nie ma żadnych luk!
      No to jak przyjedziesz do Nydka, to ja Ci pokażę oryginały.
      Zrobimy sobie terapię we dwóch.

      Usuń
    8. Otóż Ruda wcale nie boi się pajonka.
      Pajonka to ona zjadała na szkole przetrwania.

      Usuń
    9. No, jak widzisz, Wiktoru, jednak się luka nalazła. Terapia oryginałami Azji w Nydku chętnie.

      Usuń
    10. Ruda może i zjada na szkole ...ale ponczki. pajonka się bała! a może bała się czarnej vedianki??? hmmmm....

      Usuń
    11. Też niemożliwe. Nie boi się nikogo i niczego.To taki damski Bond, no... pszeciesz... :)

      Usuń
    12. ee tam... Błąd też się bał. tylko dobrze grał

      Usuń
    13. :-))) Odpowiedz jest prosta: Na obrazku pt."Delfinka" jest...Delfinka! czyli pewna cudowna istotka :-)...Azja

      Usuń
  10. Dobry wieczór. Uwielbiam przestrzenie Asi, lekkość z jaką je kreuje świadczy o niebylejakim talencie. Fajnie, że wreszcie można pooglądać je i tutaj. A teraz spawa terapeutyki - te obrazy sięgają głęboko do atawizmów, niepokoją i drażnią, a jednak i uspakajają. Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Majeczko! Pięknie to powiedziałaś.
      Azja, zjawiaj się :)

      Usuń
    2. witaj Maju,
      to prawda. te obrazy niepokoją, dlatego zdecydowanie bardziej wolę akwarele.

      Usuń
    3. Faktycznie - akwarelowo-atramentowe pejzażyki są co najmniej tak samo terapeutyczne, jak te terapeutyczne.

      Usuń
    4. Maju, dziekuje za bardzo wartosciowe dla mnie slowa...Wazne i warte przemyslenia.Ciesze sie ze przyszlas :-)..Azja

      Usuń
  11. Janku, czy Azja do nas zawita?

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę podzielić się trochę przykrą wiadomością z ostatniej poczty. Autorki - Azji - dzisiaj, niestety, nie będzie. Wypadły jej jakieś sprawy rodzinne, więc w jej imieniu dziękuję wszystkim gościom za przybycie. Asia później wszystkie wpisy przeczyta i na pytania odpowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedźmy na rowerach do Azji!

      Usuń
    2. No czemu nie. Do Azji jedzie się na zachód.

      Usuń
    3. można też pojechać na wschód, tylko będzie się dłużej dojeżdżało

      Usuń
    4. Janek, Ty pojedziesz autem, będziesz nas ubezpieczał.

      Usuń
    5. już grzeję pedały ...

      Usuń
    6. a ja grzeję wino...:)

      Usuń
    7. Ja zakładam kask...

      Usuń
    8. Moi Mili..Azja zawitala z poslizgiem czasowym...i wcale nie dlatego ze byla wczoraj na rowerze :-))... Azja

      Usuń
  13. Niepokojące obrazy, bardzo skuteczne widać jako terapeutyczne wywalanie lęków w kolor, ruch pędzla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Marta, nie zdawalam sobie sprawy z tego ze one moga byc niepokojace... Azja

      Usuń
  14. mam pytanie do Azji:
    gdzie zakupuje taką fajną białą akffarellę? która pieknie się kładzie na wierchu innych farbanek, moja biel zamienia się w szaroburą plamę, muszę wtedy ratować się akrylową

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vedi, to sa akwarele w tubkach, niewazne jaka firma bo rozne kupowalam.Zawsze z opakowania akwareli w tubkach najszybciej zuzywam biala.Wszystkie jak dotad byly dobre a akrylu do moich akwarel nigdy nie uzywalam...I chyba nie bede. Wiesz co-ja Ci wysle taka biala jaka ja uzywam,(jak tylko kupie nowe bo wlasnie zuzylam ). Azja

      Usuń
  15. Może to jest biała akffarelka w kredce? Takiej grubej, bez oprawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taka jak Bambino, tylko może być grubsza. Taką akwarelą można pociągnąć po wyschniętej płaszczyźnie i zostawia czysty, biały ślad. I, jest akwarelą.

      Usuń
    2. acha...no to pójdę po niedzieli zapolować na to grube zwierzę :)

      Usuń
    3. Ja takiej nigdy nie widzialam..Mam tylko chude kredki akwarelowe, fajne sa ale nie kryja tak jak farby. Grube mam,6 sztuk ale bez bialej i one sa bardziej jak akryle po zmoczeniu. Azja

      Usuń
  16. Smutno bez autorki... Zbłękitniało mi i zmętniało, spać się zachciało, napodziwiałam się i grzeczne Dobranoc wszystkim obecnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kociuchy do poduchy :))) dobrejnocnej

      Usuń
    2. :-)... Azja

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Tak, w przestrzeniach Azji, można się pogubić...

      Usuń
    2. Ktos nie spi aby spac mogl ktos :-)....Azja

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dobry jak brokół z ososiem.

      Usuń
    2. no i zrobiłam się głodna. a w lodófce tylko światło :(

      Usuń
    3. Maciek,dziekuje :-)..Bardzo ciesze sie ze zajrzales :-)* Azja

      Usuń
  19. Żabotyk zna Azję osobiście. Osobiście zgłaszam to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam się obawiać zacząć?

      Usuń
    2. Tak, na trzy. Raz, dwa, trzy... już!

      Usuń
    3. :-)) Wiesz Maciek ze jestes tym samym (w pewnym sensie) uprzywilejowany ;-)...Mam nadzieje ze rozpoznalibysmy sie jeszcze dzis na ulicy...Hm...:-))...Azja

      Usuń
  20. pomarańczowy księżyc z obrazu Asi przywołuje mnie do siebie. idę w jego kierunku z oczami szeroko zamkniętymi.
    dobrej nocnej wszystkim

    ps. dziękuję Janku za zaproszenie na wystawę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janku, ja tez dziekuje za zaproszenie na wystawe :-)...Azja

      Usuń
  21. Ja też dziękuję. Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałbym, aby przyśnił mi się obrazek "Spadochron" pod którym byłbym podczepiony, i lot swobodny nad pejzażami Azjatyckimi z miękkim lądowaniem na pościeli w barwach "Kompromisu" Dobranoc wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Azju, droga Przyjaciółko, gratuluję wystawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiktoru..Ja jak to przeczytalam to sie wzruszylam-co mi sie baaardzo rzadko zdarza. Dziekuje Ci *****.....Azja

      Usuń
  24. Azju, droga Przyjaciółko, gratuluję wystawy!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję wszystkim - Autorce - choć jej nie ma, ale będzie i wszystkie wpisy przeczyta,
    dziękuję gościom...
    a czy Wiktoru Najboru przyśniło się to, co chciał, żeby się przyśniło dowiemy się być może na następnym elektrycznym wernisażu, na który już teraz zapraszam.
    Dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję Joanno :)
    podziwiam i doceniam Twoje prace .Moja uwagę przykuwa pierwsza dziesiątka :)
    spadochron mój faworyt :) . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam tylko że to ja- ew.ka ;)

      Usuń
    2. Dziekuje Ewo !..Ciesze sie bardzo ze zajrzalas I z tych slow ktore napisalas...I ze dodalas ze to TY! :-))...Azja

      Usuń
  27. Dobry wieczór.
    Pozdrawia ojosnegros

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tą niebieską serię. "Księżyc" jest the best.

      Usuń
    2. Ojos , fajnie ze moge Cie tu goscic :-).Zalezalo mi abys byla obecna bo od poczatku wspierasz moj cykl "terapeutyczny"...Tym samym zmobilizowalas mnie abym popelnila kilka obrazow ;-)..I za to Ci bardzo dziekuje *. Azja

      Usuń
  28. Asiu - Dopiero teraz, ale z radością ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcinie :-)..Dopiero teraz ale z radoscia...Dziekuje Ci . Azja

      Usuń
  29. Dobry wieczór wszystkim obecnym i dobranoc tym którzy już poszli ...

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna wystawa najbardziej Cicha woda oraz te abstrakcję. Obrazy super i pięknie oraz pozytywnie nastrajają :) pozdrawiam Wiola
    Wszystkiego dobrego Asiu :) i więcej jeszcze więcej fajnego malarstwa :) abys nadal Nas zadziwiała kompozycją i terapią kolorów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Wiolu, za Twoja obecnosc, proste i madre slowa..I za dobre zyczenia . Azja

      Usuń
  31. Wspaniałe malarstwo, nastrojowe, pełne świeżości i szczerości...bardzo poetyckie. Cudownie chwytasz chwile. Uwielbiam te Twoje ultramaryny, są wyjątkowo terapeutyczne:) Jestem dopiero teraz Asiu, ale chyba zdążyłam przed Tobą;)Gratuluję wystawy i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aniu..dziekuje.Tak-zdazylas przede mna :-)).Ja dopiero teraz moge usiasc do komputera...Czuje sie jak na jakichs jubileuszowych urodzinach, tyle gratulacji I dobrych slow:-) Azja

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak sobie myślę Asiu... jak to dobrze, iż po tak długiej przerwie poczułaś zew... dzięki temu powstało tyle pięknych obrazów... maluj, maluj bez końca... dla dobra sztuki i ludzkości...!:)

    barko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziekuje :-)*..Twoje slowa zabrzmialy doniosle ;-)... ..To byly kostki dobrego domina,uruchomiona dobra energia lub, jak to nazywa moj bardzo dobry francuski znajomy :"cercle verteux" czyli dobroczynny krag.... Chcialabym aby to "cos" ,poprzez moje obrazy ,promieniowalo dalej, na innych... Azja

      Usuń
  34. Przeczytalam dzis wieczorem duzo milych slow, powybieralam kilka ciastek, rzek,numerow domow (dopiero w polowie odpowiedzi zauwazylam ze jest napis ktory informuje co trzeba wybierac, na poczatku sie domyslalam..:-))...) i chce wszystkim moim gosciom jeszcze raz podziekowac za nasze spotkanie..Jak to dobrze ze wymyslono internet :-). Pozdrowienia ode mnie :-)...Azja

    OdpowiedzUsuń
  35. mocno spóźniony ale jestem, podziwiam Twoje pejzaże odkąd je zobaczyłem
    piękna wystawa , pozdrawiam
    Rafał-Rdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Rafale ...Milo mi ze zajrzales (to byl trzynasty piatek :-))...)Azja

      Usuń
  36. Piękne prace :) tyle tu magicznego błękitu, że dech zapiera. Niezwykłe akwarele! Z wielką przyjemnością zwiedzam Pani świat.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora