piątek, 14 marca 2014

Z listów - Hugon Lasecki




Hugon Lasecki urodził się w 1932 roku w Grudziądzu. Studia w PWSSP w Gdańsku. Dyplom w pracowni prof. Stanisława Borysowskiego. W gdańskiej PWSSP pracował od 1962 roku, a od 1986 prowadził dyplomującą Pracownie Malarstwa. Tytuł profesora zwyczajnego otrzymał w 1994 roku. 

Prace malarskie i rysunki Laseckiego znajdują się w zbiorach muzealnych w Gdańsku, Muzeum Śląskim w Katowicach, Grudziądzu, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie a także w licznych kolekcjach w kraju i za granicą: Australia, Austria, Finlandia, Francja, Holandia, Japonia, Kanada, Korea Płd., Kolumbia, Niemcy, RPA, Szwecja, USA, Wielka Brytania. Prezentował swoje prace na 49 wystawach indywidualnych i ponad 70 zbiorowych.

Laureat wielu nagród i wyróżnień. W roku 2009 odznaczony medalem " Zasłużony Kulturze Gloria Artis". 

Wydał pięć tomików wierszy.





1
Tusz i akryl na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki


***

Odkąd jesteś w niebie
piszę do ciebie list.
Wciąż ten sam początek,
że wilków śpiewanie
nie opuści tej ziemi,
moja Mario.

                                      © Hugon Lasecki




2
Tusz na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki



***

Miałem sen
pomarańczowy,
namalowany
klatka po klatce.
Ruchomy czas
i widok
stary.

                               © Hugon Lasecki

                              


3
Tusz i akryl na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki




***

Niech pozostanie
co było,
niech się utrzyma
w talii,
żeby zrozumieć
i mieć podobnie,
gdy wszystko spieprza.

Wielu nas było.
Stół przy stole
i dużo wołowiny.
Pod ścianą stały tarcze.
Za ścianą spalony las
i wszystko zmiecione.


                                                        © Hugon Lasecki





4
Tusz na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki



***

Kiedy ty się budzisz
już nie śpiewają ptaki,
a świerszcze jeszcze śpią.
Pewnie odeszło lato,
a ja jestem tylko wiatr.

                                            © Hugon Lasecki




5
Tusz i akryl na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki



***

Mój rejs
był przez Wisłę
i wciąż trwa.
Tam krowy na mrozie,
a kocie łby
do grobów zapomnianych.
Jest droga,
którą nikt nie chodzi
prócz kilku porcji 
wiatru.

                                    © Hugon Lasecki






6
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Wiele barw
ma koniec dnia
piękny umysł
znaczy.

                               © Hugon Lasecki





7
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Mam wrażenie, że już kiedyś żyłem;
bardzo dawno temu.
Wtedy padał deszcz.
Nie było łez, jak teraz,
gdy już nikogo nie ma
w tej przestrzeni
bez dna.

                                      © Hugon Lasecki




8
Akryl na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki



***

Lubię tam wracać,
gdzie wystrugany ptak
trzyma wartę nad słoniną sikorek;
gdzie ma rację 
oskarżony pies;
gdzie wszystko rośnie 
jak chce.

                                                © Hugon Lasecki 




9
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Zachować obraz
tamtej mozaiki,
tam przemawiają
usta zamknięte.
Im się kłania 
dalekie i bliskie.
Nie ma złego,
jest czas następny.

                                        © Hugon Lasecki





10
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Wciąż słychać
o czym myślą tamci,
ich mgła nieustannie
się rozmnaża.

Człowiek stoi do czasu
obok swojej krawędzi.

                                       © Hugon Lasecki







11
Tusz i akryl na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki



***

Ktoś wygrał
co chciał.
Dla mnie
w środku zimy
latał motyl
o ciepłych oczach
do wynajęcia.
Wciąż słychać
o czym myślą tamci,
ich mgła nieustannie
się rozmnaża.

Człowiek stoi do czasu
obok swojej krawędzi.

                                       © Hugon Lasecki




12
Tusz na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki 



***

W raju jak na Ziemi,
chodzisz, mijasz rozkosze,
strażnika, podłogę
i następny mur.
Na pierwszą wieczerzę
twarz ryby
przed rozstrzelaniem,
na początek.

                                        © Hugon Lasecki 






13
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Figurę
na moją cześć
szykuje
największy rzeźbiciel
zabawek.
Figura ma być
łeb w łeb podobna
i żeby było wiadomo
po co i dlaczego.

                                         © Hugon Lasecki 





14
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Mnie się czasem wydaje,
że jestem lekki,
jak pająk w swoim raju - 
doskonały.
A przecież moja nić
to takie nic.
Już leżę
zanim upadłem.

                                      © Hugon Lasecki 






15
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Był mur z cegieł
we wczorajszym śnie.
Między cegłami
białe fugi.
Na słońcu muchy nieruchome
na wiatr czekały.
Wiatr pieścił granatowe łby
i targał skrzydełkami.

                                             © Hugon Lasecki






16
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Pod stołem
za firanką, 
tylko tam
mogłem się wyprostować.
Nie widzieli,
nie słyszeli,
nie gadali.

                                          © Hugon Lasecki






17
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Te ryby śpią razem
chodzą naokoło i żółkną,
niedługo zginą.
Potem spadnie deszcz.

                                                     © Hugon Lasecki






18
Tusz i akryl na papierze
100cm x 70cm
© Hugon Lasecki




***

W końcu wszystko się równa.
Jest linia spokojna
równa ciszy.
Dostojna.
Pozioma.
Coraz mniej wyboista.
Czysta.
Nieskończona.
Biegnąca na spotkanie z sobą,
w przestrzeni nieograniczonej.
Jedyna droga.
Linia donikąd.
Linia moja nie moja.
Linia Boga.

                                         © Hugon Lasecki




19
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki




***

Proszę popatrzeć na ręce,
są na liście chorych.

Tylko Słońce obroni piękno
nie bacząc co pomyślą wolni.

Życie ucztą, która ma mało czasu,
życie tylko raz
inie musi się zdarzyć.

                                       © Hugon Lasecki





20
Tusz na papierze
70cm x 50cm
© Hugon Lasecki



***

Moja pewność
To druga godzina nocy
To kruchość niejedna
Przed trybunałem ciszy
To własność w jednym egzemplarzu


                                               © Hugon Lasecki

92 komentarze:

  1. Dobry wieczór, witam na wystwie grafik i wierszy Hugona Laseckiego. Życzę Państwu przyjemnej lektury i miłego oglądania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie.

      Niesamowita wystawa. Czytam, jestem pod wrażeniem. Zaraz wrócę i napiszę więcej!

      Usuń
    2. Cześć Pawle, miłej laktury :)

      Usuń
    3. Dobry wieczór Panie Pawle, dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
    4. Dobry wieczór, piękne prace, poruszające i niespokojne. Krawędź czasem jest bardzo blisko. Dziękuję za możliwość obejrzenia i przeczytania, bardzo dużo dobrych wrażeń. Małgosiu, dzięki za zaproszenie :)

      Usuń
    5. Wiersze nadzwyczaj urocze, inspirujące do przemyśleń.

      Usuń
  2. witaj Małgosiu - bardzo dziękuję za zaproszenie i wystawę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część Małgosiu :)

      ***

      Wciąż słychać
      o czym myślą tamci,
      ich mgła nieustannie
      się rozmnaża.

      Człowiek stoi do czasu
      obok swojej krawędzi.


      mmm

      Usuń
    2. To Ty dobierałaś wiersze? bo muszę przyznać, że właściwie wszystkie w jakiś sposób są mi bliskie.. poruszają..

      Usuń
    3. Tak, dostałam "wolną rękę"

      niezwykłe tomiki :)

      Usuń
    4. ten szczególnie mnie uspakaja...

      W końcu wszystko się równa.
      Jest linia spokojna
      równa ciszy.
      Dostojna.
      Pozioma.
      Coraz mniej wyboista.
      Czysta.
      Nieskończona.

      Usuń
    5. trafny wybór Małgosiu:) gratuluję..ale kto jak nie TY - tak dobrze czujesz poezję.. tak blisko z nią jesteś:)

      Usuń
    6. Cały czas próbuję, poszukuję, odkrywam :*

      Usuń
    7. Pani Małgosiu, dziękuję za tak trafny wybór wierszy.Z szacunkiem pozdrawiam.

      Usuń
    8. Cieszę, że mi się udało :) i dziękuję, bardzo lubię Pana wiersze :)

      Usuń
    9. widzisz nawet sam autor zauważył Twoje poetyckie wyczucie..dumnam :)

      Usuń
  3. Witam.
    Rysunki już obejrzałem wcześniej, wiersze teraz czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do rysunków już wiesz - bardzo mi podchodzą.
      Wiersze - podobają mi się.

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję Panie Janie :)

      Usuń
  4. I ja już obejrzałam rysunki..właściwie stale śledzę je w sieci.. Jestem ciekawa czy Autor jest z nami teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z Wami tylko pod nazwą "Hugo Giza"

      Usuń
    2. cudownie... bardzo dziękuję za te cudne doznania.. tak różnorodne ;; kłębowisko myśli, skojarzeń i spokój płynący z wierszy..dojrzałość.. dorosłość.. doświadczenie..jakby wszechwiedza - płynąca z wierszy.. oglądając prace stale kołacze i się pytanie..co tam w Pana duszy tak mocno gra..tak dygoce.. i tak drga...tak szuka.. aż chce się poznać Pana myśli :)

      Usuń
    3. Tak się kołacze, że życia braknie, oby więcej...

      Usuń
    4. ale jakież pełne te życie... naprawdę wielki szacunek dla Pana:) i podziw:)

      Usuń
  5. Super wystawa. Pozdrowienia z Grudziądza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się dwójka, nawarstwienie w grafice i to przenikanie ze snu, klatka po klatce.

    Czy wy wiecie, że to nie jest wystawa do klepania komentarzy, tylko do kontemplacji?

    Miniaturki, a tyle w nich treści, grafiki ułożone w taki sposób, jakby opowiadały historię... jestem, no jestem w szoku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochodzę ze snu, pozdrawiam serdecznie Panie Pawle...

      Usuń
  7. 5, 11, 12, 14, 17, 18
    Trudno mi się zdecydować. Świetne grafiki, obłędne, Tego nie da się opisać, chciałabym zobaczyć na żywo. Czy będzie w najbliższym czasie wernisaż w realu i gdzie?
    Wiersze... odkrywam, piekne!

    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbliższy wernisaż chyba w Raju Pani Anno :) A tak naprawdę to możliwe, że najbliższy "prawie" wernisaż odbędzie się 8 czerwca w teatrze Palladium w Warszawie.

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że informacja odpowiednio wcześniej rozejdzie się w internecie, do Warszawy też nie mam daleko, a widzę, że warto. Czy artysta będzie czytał wiersze?

      a.

      Usuń
    3. Napisałem " prawie " wernisaż, a to dlatego, że będzie to tylko pokaz grafik bez Autora.

      Usuń
    4. Żałuję, że nie poznam Pana Hugona

      poezja jest świetna, uwielbiam miniaturki

      a.

      Usuń
    5. Może uda się zrobić jakiś wernisaż z czytaniem wierszy wcześniej lub trochę później. Myślę o tym, żeby zrobić to w Warszawie.

      Usuń
  8. Świetne "rysunki". Choć muszę powiedzieć, wiersze są Doskonałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Panu bardzo :) Jestem pod wrażeniem tylu pozytywnych komentarzy :)

      Usuń
  9. Rzeczywiście - wystawa do kontemplacji, jak ktoś wyżej napisał.
    Dla mnie właściwie każda wystawa jest do kontemplacji... jeśli dobra.
    Pisanie komentarzy mnie strasznie męczy, a kontemplacja nie, a jest co kontemplować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja tu sobie siedzę w kącie i czytam :) wciąż i wciąż

      Usuń
  10. byłam jestem będę .... pozdrawiam serdecznie :)) elgrace

    OdpowiedzUsuń
  11. Skąd ta fascynacja konna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem twarz konia w drodze do Italii na rzeź, dlatego ten temat jest moją obsesja....

      Usuń
    2. To wiele wyjaśnia

      dziękuję za odpowiedź

      Usuń
  12. Lekkość, zwiewność i " kruchość niejedna". Piękne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Elgrace Grazyna
    ''Życie ucztą, która ma mało czasu,
    życie tylko raz
    i nie musi się zdarzyć.'' ---- tak, życie ucztą jest , ale i wernisaż ucztą jest wspaniałą ... i nie wiem co mi sie bardziej podoba obrazy czy wiersze ... po prostu wspaniałe ... gratuluję!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Grażyno, dziękuję za ciepłe słowa :)

      Usuń
  14. Z wielką przyjemnością oglądam te perwersyjnie powyginane gąszcze linii, z których wynurzają się rozpoznawalne kształty ludzi, zwierząt i przedmiotów. Układają się jakby w inny, własny świat, jakby na pierwszy rzut oka wątły cienką kreską ale bardzo efektowny i mocny swoim wyrazem. Dla mnie to takie malowanie snów na jawie. Słowa w wierszach mieszając się z obrazem rozbudzają moją wyobraźnię...
    Niełatwo mi powiedzieć, który obraz tego niewidzialnego świata chciałbym zabrać dla siebie... Każdy jest jakby rozpuszczony w rzeczywistości a jednak nierealny. Numer siedem jest chyba tym, którego chciałbym oglądać najdłużej.
    Pozdrawiam i dziękuję Margarithes za zaproszenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tyle pozytywnych słów :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Miło mi Andrzeju, że zajrzałeś i znalazłeś kawałek świata dla siebie :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Witam.
    Troszkę w biegu, ale przycupnęłam na chwilę, obejrzałam, przeczytałam. Słowa bardzo kojące, głaszczą. Obraz - pobudza. Zaglądnę jutro. Tu trzeba spokojnie i bez pośpiechu przemyśleć całość.

    OdpowiedzUsuń
  16. patrzę, czytam, chłonę...to wszystko tutaj jest jak dotknięcie skrzydeł ćmy szamoczącej się niespokojnie w świetle, co przy całej jej kruchości staje się przez tą niespokojną kreskę niezwykle gwałtowne...no właśnie na krawędzi...a czasem jeszcze bardziej "w tej przestrzeni
    bez dna."

    "lekko" i mocno zarazem nakreślona opowieść, szczerość emocji zapisana dojmująco...jestem poruszona...

    gratuluję wernisażu, dziękuję Małgosi za wybór tych prac i wierszy...wspaniała wystawa

    k.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasiu, prace dostałam ułożone, do nich tylko wybrałam wiersze, cieszę się, że mogłam...

      Usuń
    2. Widziałem wojnę i to wszystko we mnie jest... z uszanowaniem.

      Usuń
    3. Czyć te wszystkie emocje w Pana wierszach Hugonie.

      Usuń
    4. tak czuć mocno, stąd moje (być może błędne) porównanie do tej ćmy nieszczęsnej,
      która ginie w zimnym świetle...trudno to wszystko ująć w słowa po prostu, to jest przezywanie razem z Panem Hugonem w milczeniu, a ja chyba za dużo gadam...

      podziękowałam, bo przedstawiłaś kogoś wyjątkowego, ocalonego i pokiereszowanego, który potrafi o tym wszystkim tak wyjątkowo opowiedzieć

      pozdrawiam

      Usuń
    5. Myślę Kasiu, że artyści są skazani by ocalać miasta, wioski, rzeki, lasy... gadaj, lubię jak gadasz :)

      Usuń
    6. no i chyba samych siebie też, mimo wszystko, pięknie napisałaś, będę tu wracać Gosiu i Hugonie, dziękuję Wam raz jeszcze

      Usuń
    7. Wracaj :)

      też Ci dziękuję

      Usuń
  17. Dziekuje Pani Malgosi i serdecznie pozdrawiam i gratuluje mojemu Tacie pieknej wystawy!
    Blanka Lasecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, cieszę się, że mogłam pokazać znajomym, przyjaciołom, fanom ArtPubu twórczość Pana Hugona.

      Kiedy dostałam tomiki i zaczęłam czytać, wzruszyłam się, to niezwykłe dozananie... uczucie.

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Cześć Blaneczko ! Cześć Blaneczko! Jest mi miło jest mi lekko :)

      Usuń
  18. oszczędność w słowach i bogactwo, w obrazowym między- i pozasłowiu też.
    będę tu wracać. wielokrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam Panie Hugonie!
    " W końcu wszystko się równa.
    Jest linia spokojna równa ciszy.
    Dostojna. Pozioma.
    Coraz mniej wyboista.
    Czysta.Nieskończona.
    Biegnąca na spotkanie z sobą, w przestrzeni nieograniczonej.
    Jedyna droga. Linia donikąd.Linia moja nie moja.
    Linia Boga."

    Z listów wybrałam jeden - powyższy (a chciałabym wszystkie...)
    Z malarstwa i rysunków wybrałam wszystkie (a chciałabym jeden...) Numer osiemnasty.
    Cudowne powiązanie, połączenie, zespojenie SŁÓW I OBRAZÓW
    Przechadzam się i delektują mnie wszystkie
    Twoje Słowa z Listów
    Twoje Obrazy na Papierze
    Dzisiejszy wieczór pozwala wejść w inny wymiar czasoprzestrzeni...
    Niechaj trwa i trwa i trwa...
    WIELKIE GRATULACJE!
    Anna Weronika Kos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jedna odpowiedź nieskończona... warto żyć...

      Usuń
    2. i warto... TWORZYĆ...
      TAK tworzyć...

      Usuń
  20. Już myślałem, że w życiu nic mnie nie zaskoczy. Będę tu wracał, nie da się inaczej. Dziękuję Panom Hugonowi i Hugo, jesteście fantastycznymi ludźmi, z poczuciem humoru (!!!). Jestem już fanem.
    Dziękuję jeszcze raz Małgosi. To jest ta jasna strona Internetu. Tylu pozytywnych emocji dzisiaj się nałykałem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Pana zaskoczyłem :) Raz jeszcze serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  21. Andrzej Fronczak

    Obejrzałem z wielką przyjemnością. Niesamowite połaczenie swobody lini prac z liniami wierszy...zwłaszcza wiersz zaczynający się od "Mój rejs przez Wisłę...." wprowadził mnie w lata dzieciństwa (bo ja też nadwiślański)...Dziękuję Małgosiu za zaproszenie a autorowi ślę ukłony z serdecznymi gratulacjami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wisła, mój zapach Ojczyzny. I te łąki, skowronki i wiklina. Uściski.

      Usuń
  22. Dziękuję mili za Waszą obecność, komentarze, refleksje. Dziękuję Jankowi za piękny plakat i pomoc.

    I Hugonowi, za wiersze, grafiki, atmosferę. Hugo, uściskaj dziadka ode mnie.

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo Pani Małgosi i wszystkim, którzy pomagali przy wernisażu. Możliwość pokazania mojej twórczości w tym miejscu była niesamowitym przeżyciem. Dziękuje też wszystkim, którzy byli obecni.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  23. Fantastyczny wieczór :)

    dziękuję redaktorom :)

    Autorowi szczególnie :)

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepraszam za spóźnienie. Znalazłem wiersz:
    "Lubię tam wracać,
    gdzie wystrugany ptak
    trzyma wartę nad słoniną sikorek;
    gdzie ma rację
    oskarżony pies;
    gdzie wszystko rośnie
    jak chce."

    OdpowiedzUsuń
  25. Mądry lud polski mawia, że jedna jaskółka nie czyni wiosny. Dla mnie jeden wiersz czyni poetę. Dziękuję! PS Na rysownictwie się nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Trochę się spóźniłam, ale Małgosiu dziękuję za zaproszenie.
    Po dzisiejszym wyczerpującym dniu znalazłam chwilę wytchnienia .Rysunki mnie urzekły - mój ulubiony to 18. Na wiersz "ten jedyny" nie mogłam się zdecydować. Wyrazy szacunku dla autora.
    Dobrej nocy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Dobrej nocy

      Usuń
  27. Ja też spóźniona ;) Na razie na etapie rysunków - koniki mi się podobają, bardzo dynamiczne.
    "Moja pewność
    To druga godzina nocy"
    I do drugiej zapewne pokontestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję wystawy... Wspaniałe prace...!

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzień dobry.I ja tradycyjnie już na samym końcu przyszłam ( byłam w pracy i nie mogłam zajrzeć tiu wcześniej) Doskonała symbioza słowa i kreski. Bardzo pięknie się to wszystko splata i zazębia. Gratuluję Autorowi a Organizatorom dziękuję za możliwość zapoznania się z tak niezwykłą twórczością.

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam Pana Artystę prze naprawdę wielkie A. Nie mogłam być tu na wernisażowym wieczorze, ale dziś przyszłam poczytać, popatrzeć, pomyśleć.. Nasunęła mi się myśl, ze Pana twórczość to zapis szybkich, wrażeniowych życiowych momentów. Jak notatki z codzienności, jak zapiski z wnętrza. Gratuluję serdecznie. Wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapraszam Państwa na wernisaż wystawy prac Profesora Hugona Laseckiego do Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego!
    3 kwietnia, g. 17:00
    wystawę można będzie oglądać do końca kwietnia
    więcej informacji znajdziecie Państwo na stronie: www.teatrszekspirowski.pl

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora