piątek, 22 listopada 2013

Waldemar Szysz - Rozmowa


Waldemar Szysz

ur. 22 lutego 1958 w Siedliszczu, zm. 6 maja 2013 w Lublinie.
Studia w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie (obecnie Wydział Artystyczny UMCS),  Dyplom z malarstwa pod kierunkiem prof. Mariana Stelmasika uzyskał w 1986 roku. Był adiunktem II stopnia na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych w Warszawie. W latach 1994-2006 wykładał w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, gdzie pełnił funkcję prodziekana wydziału grafiki. Był członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków i stowarzyszenia Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie.
Założyciel grupy artystycznej „Barak”.
Założyciel (w 1991) Pracowni Artystycznej Art Projekt (PAAP).
Założyciel i opiekun artystyczny Galerii Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie i Galerii Norwid w Lublinie.

W 1997 roku otrzymał stypendium Ministra Kultury i Sztuki RP.
W roku 2004 został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Ważniejsze wystawy indywidualne:

1987 "Alte Schmiede Gallery", Oldenburg, Niemcy
1994 "Instytut Polski", Lipsk, Niemcy
1996 "Ars Polona Gallery", Warszawa
1996 "Decouvertes", Paryż, Francja
1997 "Państwowa Galeria Sztuki Współczesnej", Przemyśl
1998 "Dom Sztuki', Warszawa
1999 "Galeria Bałucka", Łódź
1999 „Galeria Mad MarT”, Lublin
2000 „Galeria Europejskiej Akademii Sztuk, Warszawa
2000 „Galeria Nowa”, Poznań
2000 „Galeria Ostrołęka”, Ostrołęka
2000 „Fundacja Kresy 2000”, Nadrzecze k/Biłgoraja
2002 „Ars Polona Gallery”, Warszawa
2003 BWA, Tarnów
2005 ”Galeria Ostrołęka”
2005 „Centrum Olimpijskie”, Warszawa

Niektóre wystawy zbiorowe (z ponad 200):

1987 "Grupa Barak, rysunek i grafika”, Chatka Żaka, Lublin;
1994 "Grafika Roku", Galeria Hades, Lublin;
1994 "V Ogólnopolskie Biennale Wobec Wartości", Katowice;
1994 "IX Annual International Exhibition of Miniature Art", Del Bello Gallery, Toronto, Kanada;
1995 "International Exlibris Competition on the Theme: "Ecology", Sint Niclaas, Belgia;
1995 "I International Art. ”Biennale” Malta Mediterranean Conference Centre, Valletta, Malta;
1995 "15 th Mini Print International de Cadaques", Taller Galeria Fort, Cadaques, Girona, Hiszpania; 1995 "Joensuun Taidemuseo", Joensuu, Finlandia;
1995 "Wingfield Arts & Music Festival", Wingfield, Anglia;
1995 "Ateneo", Canet de Mar, Barcelona, Hiszpania;
1995 "L'Etang d'Art”, Bages, Francja;
1996 "16-th Mini Print International de Cadaques", Taller Galeria Fort, Cadaques, Girona, Hiszpania;
1996 "Wingfield Arts&Music Festival", Wingfield, Anglia;
1996 "Pau Casals Music Festiwal", Prades, Francja;
1996 "Ateneo" - Canet de Mar, Barcelona, Hiszpania; 1996 "L'Etang d'Art, Bages, Francja;
1996 "Sala d'exposicions de Sant Joan", Lleida, Hiszpania;
1996 "11 th Annual International Exhibition of Miniature Art", Del Bello Gallery, Toronto, Kanada;
1996 "Primer Encuentro Internacional de Arte en Homenaje a Guillermo Enrique Hudson", Centro de Arte
Moderno Quilmes, Buenos Aires, Argentyna;
1997 "VI Mezinarodni Bienale Grafiky a Kresby - Vztah k Hodnotam - Nebe a Zeme", Muzeum Trineckych Zelezaren a Mesta Trince, Republika Czech;
1997 "Europejska Akademia Sztuk - Grafika, Rysunek", Światowe Sympozjum UNESCO, Zamość, Lwów,
1998 "Vztah k Hodnotam", Galerie Vytvarneho Umeni v Ostrave, Ostrawa, Republika Czech;
1998 "18 th Mini Print International de Cadaques", Taller Gallery Fort, Cadaques, Girona, Hiszpania; 1998 "Wiengfield Arts & Music Festival", Wiengfield, Anglia;
1998 "Article 26 Gallery", Barcelona, Hiszpania; 1998 "L'etang d'Art", Bages, Francja;
1998 "First World Small Printings and Exlibris Works Exhibition", Beijing International Exlibris Arts Salon, Beijing, Chiny;
1998 "Agart World Print Festival 1998", Ljubljana, Slovenia;
1998 "International Miniature Print Exhibit MIG - 98", Barcelona, Hiszpania;
1999 "XXVII Premio Internazionale di Grafica del Pomero", Rho, Milano, Włochy;
1999 „The International Festival Of Graphic Arts, Cluj-Napoca-1999”, Rumunia;

Nagrody i wyróżnienia:

I Nagroda w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym "Człowiek i Środowisko”, Lublin 1995;
II Nagroda w Konkursie "Grafika Warszawska". Warszawa 1995;
Wyróżnienie - International Art. ”Biennale” Malta Mediterranean Conference Center, Valletta, Malta 1995;
III Nagroda w Konkursie "Grafika Roku `97", Lublin 1997;
Nagroda indywidualna II stopnia Rektora Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Lublin 1998;
Nagroda Rektora Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, Warszawa 1999;
II Nagroda w Konkursie „Grafika Roku 2000”, Lublin 2000;
III Nagroda w III Ogólnopolskim Konkursie Graficznym „Triennale Tczewskie 2001”,
Tczew 2001;
III Nagroda w Konkursie „Grafika Warszawska”, Warszawa 2001;
Medal Ars Iuvenalis, Warszawa 2003;
Nagroda Dyrektora ZSP w Lublinie, Lublin 2004;



_________________________________________________

Waldemara Szysza wspominają koleżanki i koledzy:

(...) „Są artyści, którzy tworząc stwarzają pozytywne wartości w życiu, i są ci, którzy najistotniej tworzą niszcząc życie własne, a nawet innych.”

Waldemar Szysz z pewnością należał do tych pierwszych. Takiego go poznałam, to mnie  w  nim  zachwyciło  i takiego go zapamiętam na zawsze. Wraz ze śmiercią Waldemara straciłam przede wszystkim cudownego Przyjaciela, człowieka niezwykle utalentowanego, którego twórczość trafiała we mnie z wielką mocą, którą czułam i którą oddychałam. Był człowiekiem szczerym i uczciwym do bólu, a te cechy dla mnie to wartość najwyższa i takie cechy w twórczości innych On cenił bardzo wysoko. (...)                                                                
Magdalena Humpa-Michalak
całość >  Artpub Kultura
..........................................................................................................................................................................
http://variart.org/galeria/3282-nakielski.htm
http://archiwum5.kwartalnik.eu/42/42/jpg/szysz.html





Rozmowa 5
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty






Modlitwa XLI - Za miłość prawdziwą
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty






Modlitwa LII - Ostatnia modlitwa na ostatni tydzień roku Katedralnego - Za spełnienie
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty






Modlitwa LI - Za zwycięstwo
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty






Modlitwa XL - Za uczciwość
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty






Modlitwa VIII - Za przyjaciół
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty







Modlitwa XXIV - Za pewność
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty






Modlitwa VI - Za artystów
grafika komputerowa, 70 x 100, 2013
© rodzina artysty






Jeszcze bliżej
grafika komputerowa, 70 x 100, 2012
© rodzina artysty







Stoję przed Tobą Panie
akryl, olej, 3 x (70 x 50), 2012
© rodzina artysty







Dobranocka
akryl, 50 x 50, 2012
© rodzina artysty






Nie Nie
akryl, olej, 45.5 x 36, 2012
© rodzina artysty







Odlot...Odliczanie...8
akryl, 70 x 50, 2012
© rodzina artysty







Europa 2000 - z cyklu  Europa
sucha igła, 16.5 x 19.5, 1994
© rodzina artysty






 Niepokonani
rysunek ołówkiem, 50 x 35, 1998
© rodzina artysty






Trzy gracje II
rysunek długopisem, 21 x 29,5; 2012
© rodzina artysty







 ..ale jaja...ale jaja...
rysunek
© rodzina artysty






Łzy Świata X - T A K
serigrafia, perforacja, 96 x 69, 2012
© rodzina artysty







Europejskie totemy X
technika mieszana, 93 x 25, 2012
© rodzina artysty






Europejskie tabu
mezzotinta, 15.5 x 19.5, 1994
© rodzina artysty






 Europa 2040 - z cyklu " Europa "
sucha igła, 12 x 12, 1995
© rodzina artysty






Panie Faraonie...
" Panie Faraonie, Pan miał tysiące, a ja jestem sam... Budujemy... ?"
grafika komputerowa, 50 x 50, 2012
© rodzina artysty






Europa 2035 - z cyklu "EUROPA"
sucha igła, 12 x 12, 1995
© rodzina artysty







"Kursk III" Galeria Norwid, Lublin, instalacja, 2006
 Pamięci marynarzom okrętu podwodnego "Kursk"
"W jednym miesiącu trzy wystawy, każda inna ale ta sama i w jednym czasie..."Kursk" - Warszawa, Ostrołęka, Lublin..."
© rodzina artysty

Kursk - N. Belozyorov"

Kursk-S. Vitchenko"  

Kursk - A. Shubin" 

Kursk - S. Chemychov" 

Kursk - M. Belov"






140 komentarzy:

  1. Dobry wieczór.
    Witam na kolejnym wernisażu, dziś, podobnie, jak juz raz kiedyś, trochę nietypowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Janku...
      Ciekawy wybór prac. Udało Ci się chyba zrobić taki mały przekrój twórczości, chociaż z tej różnorodności i ilości prac jakie stworzył trudno wybrać kilka konkretnych dających pełen obraz/przekrój twórczości Waldka

      Usuń
    2. Tak sobie patrzę na ten wybór prac Janku i tak mi ciepło się robi bo widzę, ze jedna z prac jaka wybrałeś to ta sama z której Waldek zrobił awatar dla mnie i prosił bym go używała... :)
      Jakoś tak mi miło się zrobiło. Chyba jest coś co faktycznie świeci w tej pracy, tak jak mówił Waldek...

      Usuń
  2. Witam serdecznie wszystkich....
    Bardzo ciekawy wybór prac. Wielka szkoda, że Waldek nie może się wypowiedzieć osobiście. Jestem pewna, że miałby sporo interesujących rzeczy do powiedzenia przy okazji tej wystawy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Madziu.
      Jedną ręką jestem tutaj, a drugą mam na głowie Kaspra... strasznie chory.

      Usuń
    2. ojej.... powiedz Kasprowi, ze ja też złapałam wirusa, ale mogę wziąć tego jego tez do siebie co by mu ulżyło...

      Usuń
    3. Powiem mu :) A w przyszłym roku wyryjemy na skale w Bieszczadach totem Waldka...

      Usuń
    4. to potem go sfotografujcie i wyślijcie do mnie. Postawię sobie na stoliku przy łóżku i będę co wieczór liczyć trójkąty

      Usuń
    5. dużo sił w walce z wirusami dla Kaspra i Madzi. kilka dni i będziecie znów w pełni sił :)

      totem w górach? no no no...koniecznie zapodajcie potem zdjęcie

      Usuń
    6. Rzecz jasna... :)
      Mam wrażenie, i to dzięki Wam również, że Waldek tu jest z nami... nawet mój komputer zaszyswza powietrze, żeby się schłodzić. Jak spojrzę w górę, to wiem że On nie umarł, On odszedł... i znów jest z nami...

      Usuń
    7. bo taka jest prawda Wiktorze....
      ja tez to czuję i wiem...
      myślę nawet, że od niektórych nigdy nie odejdzie....

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. witaj Wrzosowa Dziewczyno :)))
      ja do Ciebie często "wpadam"

      Usuń
    2. Hej Vedianie :) ja tu poruszam się jak słoń ... itd. Wolno mi to idzie.

      Usuń
    3. i szkoda mi Twojej galerii. Tam była część wspomnień i to dość spora....
      Zresztą część Waldka tez tam była....

      Usuń
    4. ależ ja nie odeszłam, nakryłam się chwilowo czapką niewidką,
      czasami tak trzeba.
      ale jestem tuż tuż obok Was.
      jestem.

      oglądam teraz ponownie prace Waldka i o dziwo! jest mi radośnie
      słyszę teraz jego radosny śmiech, gdy opowiadał mi o swoich początkach malowania, zachęcając bym nie porzucała pędzla i ołówka, nawet w chwilach najgłębszego zwątpienia

      Usuń
    5. myślę, że Waldek jest już radosny. Takiego go przynajmniej widuję
      A co do zwątpienia to miał wyjątkową umiejętność dodawania otuchy i rozganiania wselkich zwatpień

      Usuń
  4. Wybór prac był z jednej strony strasznie trudny, bo strasznie trudno wybrać 20 z 350-ciu świetnych, a z drugiej strony właściwie każdy wybór 20-tu na chybił-trafił byłby trafny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem. Cześć wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie prace znam niemalże na pamięć... ale nigdy dość.
      Cieszę się Janku, że u Ciebie wszystko dobrze.

      Usuń
    2. ja też znam prawie na pamięć, ale przyłapuję się na tym, że po każdym kolejnym oglądaniu dostrzegam w nich coś nowego i stwierdzam, ze chyba jednak nie znam dobrze....

      Usuń
  6. czekam na Marka Szysza....
    Marku jesteś już tutaj?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witajcie ...

    jestem Waldku..wzdycham tylko i nie wiem co napisać ,choć myśli mam...poczytam i pomilczę..

    wiesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć Alicjo....
      Waldek na pewno się cieszy ze wpadłaś...
      a może wspomina wystawę w Chełmie? kto to wie....

      Usuń
    2. Witaj, Alicjo.
      Myślę, że wszyscy, którzyśmy Waldka znali, choćby tylko z internetowego kosmosu mamy podobnie...

      Usuń
    3. chyba tak jest bo Waldek cały był jedna wielką Sztuką a nie tylko jego prace....

      Usuń
  8. Dobry wieczór droga Siostro Alicjo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witajcie mili, cieszę się, że tu jesteście. Bardzo lubię wracać do wystaw i prezentacji twórczości Waldka, bardzo Wam dziękuję za pomoc przy zbieraniu materiałów do sZAFy. Magdo, ukłon :*

    Małgorzata Południak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Małgosiu.... nic wielkiego przecież nie zrobiłam. Ja jestem wdzięczna Monice, Wiktorowi i Andrzejowi Mozolowi, że tak chętnie się zgodzili na[pisać kilka słów od siebie. sama nic bym nie zrobiła....

      Usuń
    2. i ja mocno ściskam Małgosiu i serdecznie dziękuję... za wszystko :*

      Usuń
  10. Dobry wieczór. To niezwykła wystawa. Bardzo wzruszająca. Wielu z nas miało okazję poznać Waldka w internetowym światku artystycznym, nie tylko poprzez Jego ciekawe i pełne tajemnicy prace, ale też poprzez Jego emocjonalność, barwność, spontaniczność, którą przejawiał w bezpośrednich kontaktach.
    Dziś, kiedy ogląda się te prace, oprócz wartości estetycznych, widzimy w nich coś więcej. Coś, co tak trudno nazwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Marysiu....
      Pięknie ubrałaś w słowa to co chyba każdy z nas odczuwał....
      mnie się teraz znowu łzy kulają....

      Usuń
    2. I w tym jest ich siła... Dobry wieczór Marysiu.

      Usuń
    3. Witaj, już nic więcej nie dodam...

      Usuń
  11. tematy przeżyte, przetrawione przez Twórcę, i świetnie zrealizowane. Pozdrowienia dla obecnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeżyte i przetrawione do głębi...
      Pozdrawiamy również i dziękujemy za przybycie :)

      Usuń
  12. Tak patrzę na ta pracę z serii Łzy Świata... to jedna z tych prac które widziałam na żywo na wystawie w Olsztynie i dopiero po tym zdałam sobie sprawę, ze jednak zdjęcie nie jest w stanie oddać wszystkiego.
    Kontakt z obrazem na żywo, zwłaszcza z ta pracą, kiedy część trójkątów jest nacięta i odchylona niesie ze sobą zupełnie inne odczucia i wrażenia...

    OdpowiedzUsuń
  13. . . . J E S T E M . . . ZAPEWNE TAK NAPISAŁBY BREYDAK...
    nie zapomniałby przywitać całej rodziny...
    . . . W I T A J C I E S I O S T R Y I B R A C I A ! ! !
    Witam bardzo serdecznie Marek Szysz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie witamy, Panie Marku.

      Usuń
    2. Witam Pana Szysza.

      Usuń
    3. WITAJ SIOSTRZYCZKO :)

      Usuń
    4. Witajcie :)

      Usuń
    5. Jesteś jeszcze Marku?
      jak Ci się podoba ten wybór prac? Myślisz ze Breydak jest zadowolony?

      Usuń
    6. Jestem Madziu...przeglądam prace wybrane na tę wyjątkową wystawę przez Pana Jana; bardzo trafne tytuł dopełnia całości; Dziękuję Panie Janku bardzo dziękuję :)
      Pytasz czy Breydak jest zadowolony ? ... nasuwa mi się jedno ... tylko jedno
      J E S T W N I E B O W Z I Ę T Y

      Usuń
    7. :) :) :)
      no teraz to i ja za chwilę będę wniebowzięta ;)
      no bo jeśli Ty tak czujesz, a jesteś niemalże kopią Waldka, to nie mogę nie wierzyć w te słowa...
      Buziaki braciszku :*

      Usuń
  14. Najchętniej nie oderwałabym oczu do północy przynajmniej. Wchodzą przez oczy w mózg, w emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj.
      Jak i mnie zaczęły wchodzić od pierwszych chwil 2 lata temu...

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. witaj Piotrze...
      twoja obecność na pewno sprawia Waldkowi wielka przyjemność

      Usuń
    2. Cześć Bracie.

      Usuń
  16. Kochani Siostry i Bracia..przyszło mi do głowy przed momentem,że ..ponieważ Waldek uwielbiał tę pieśń ..śpiewał ją..posłuchajmy wszyscy..może w ten sposób połączymy się..................................

    http://pawvic.wrzuta.pl/audio/9bXM6maJjjK/

    wiesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak... uwielbiał tą pieśń, nawet razem kiedyś nuciliśmy....
      Myślę, że on teraz też z nami słucha a może nawet nuci pod wąsem...

      Usuń
    2. Nauczmy się, spotkajmy się i zaśpiewajmy.

      Usuń
    3. ja już prawie znam.... śpiewałam kiedyś ja w chórze, ale jestem za spotkaniem i odspiewaniem

      Usuń
    4. To piękny jest pomysł Wiktorze..:)

      wiesz

      Usuń
    5. nie umiem śpiewać ale będę mruczeć...

      Usuń
    6. możesz mruczeć i tupać nogami, ważne że będziesz :)

      Usuń
  17. Witam wszystkich i cichutko pomyszkuje w pracach Waldka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Monisiu, jak miło, ze wpadłaś :*

      Usuń
    2. Witajcie, Moniko i Piotrze.

      Usuń
    3. Cześć Siostrzyczko.

      Usuń
    4. Witajcie :)
      a wiecie co mi właśnie przyszło do głowy? Przed momentem przypomniałam sobie jak Waldek pojawił się n VA i .....potwornie mnie wtedy wkurzał ;) Mam nadzieje, że się teraz uśmiecha czytając to :)

      Usuń
    5. cześć Monisiu, łap buziaka :)

      Usuń
    6. a ja z rozrzewnieniem wspominam wszystkie swoje kłótnie i sprzeczki z Waldkiem, ale za to jakie cudowne były momenty kiedy się godziliśmy? Jestem pewna ze się uśmiecha do nas :)

      Usuń
    7. bo Waldek to taki człowiek pełen radości był i niesamowita dusz towarzystwa :)
      Na wernisażu Mirka Kina to prawie wodzirej :)

      Usuń
    8. Miał to wodzirejstwo we krwi chyba ;) Na wernisażu w Olsztynie nie można się było do niego dopchać. Wszyscy prowadzili z nim dysputy a On czuł się jak ryba w wodzie. Wernisaż nie mógł się skończyć i nie wiem co na to organizatorzy ;)

      Usuń
    9. Na ten wernisaż o mało nie pojechałem... ale nie udało się...

      Usuń
    10. mnie terz wkurzał na początku;)))..i te jego DRUKOWANE też...ale pózniej to zrozumiałam ...

      Waldku ,nie zdążyłam Cię jeszcze opieprzyć;)..pamiętasz..śmialiśmy się z tego...

      wiesz

      Usuń
    11. nie pawie Monisiu, ale Wodzirej! pełen uśmiechu, radości i werwy,

      dopiero na rozmowie po wernisażu przyznał, że jechał taki kawał drogi będąc po operacji, ale obiecał Mirkowi, więc przyjechał. Wspaniały Przyjaciel!

      Usuń
    12. Waldek do końca taki był....
      nie poddawał się chociaż inni dawno by już polegli.
      Koniecznie chciał iść na zajęcia ze studentami na kilka dni przed śmiercią chociaż ledwo z łóżka mógł wstać...
      Zawsze podziwiałam tą jego siłę i wolę życia i tworzenia...

      Usuń
    13. pamiętam ten moment jak byłyśmy na dole i mówił, ze dopiero co wyszedł ze szpitala....pomyślałam wtedy, że mało jest tak oddanych ludzi i całkiem bezinteresownych...

      Usuń
    14. Janku, szkoda, ze nie udało Ci się przyjechać....
      Ja byłam jeden jedyny raz na Waldka wystawie, ale na wielu innych już bywałam jednak takiego wernisażu jak wernisaż w Olsztynie nie jestem w stanie zapomnieć....

      Usuń
    15. a jak długo się szykował na niego. Bardzo chciał być na Mirka wystawie. Mirek był dla niego bardzo ważny i mu obiecał nie wiedząc ze losy tak się potoczą, ale obietnicy dotrzymał...

      Usuń
  18. Wspaniałe prace, radość i uczta dla oka... tylko duszę wielki smutek trąca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jacku,
      chyba wielu z nas ten smutek czuje.... ale myślę, ze pozostawił po sobie tak wiele wspomnień i swoich prac, że jego odejście nie jest takie ostateczne. Ciągle jeszcze gdzieś tu jest i żyje...

      Usuń
    2. Nie, dzisiaj się nie smucimy. Dzisiaj jest radosne święto. Waldek jest z nami... Cześć Jacku :)

      Usuń
  19. Czy ktoś z was jeszcze zastanawiał się na tym tytułem tej wystawy - "Rozmowa"?
    Czy tez uważacie, że Waldka prace były swoistym dialogiem, rozmową z ludźmi, światem i samym sobą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry tytuł. Bardzo adekwatny. Ta rozmowa trwa.

      Usuń
    2. Ja też tak uważam Marysiu. Zawsze tak traktowałam jego prace a i on sam zakończył swoja twórczość cyklem rozmów....
      Krótko przed śmiercią powiedział mi jeszcze przez telefon, że "teraz to dopiero będzie rozmowa... Wyjątkowa"

      Usuń
  20. Witam Wszystkich. Nie mogłam tutaj nie przyjść.Z całego serca dziekuję, że JESTEŚCIE, PAMIĘTACIE i tak pięknie WSPOMINACIE. Widzisz Waldek jak wielką masz Rodzinę :), jakie Wspaniałe SIOSTRY i BRACI. Ula Szysz Czułczyńska - siostra Waldka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Ulka. Już myślałam, ze nie dasz rady się pojawić. Tak się cieszę, ze jesteś :)

      Usuń
    2. Waldek był nam jak BRAT więc nie dziwota, że rodzinę ma dużą

      Usuń
    3. I ja witam,
      Cieszę się bardzo, Dobry wieczór.

      Usuń
    4. Dobry Wieczór Ulu.
      Serdeczności
      Danusia

      Usuń
  21. Waldku,
    cieszę się, że mogę tu dzisiaj być, a jeszcze bardziej cieszę się, że nie tylko ja czuję tu Twoją obecność
    Najbardziej ciesze się, że los tak ułożył nasze ścieżki, że zbiegły się w odpowiednim czasie i że miałam okazje Cie poznać, poznać Twoje prace i wszystkich pozostałych BRACI I SIOSTRY z Twojej RODZINY...
    Wszystkich serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy pamiętacie tą pracę:
    http://variart.org/galeria/3282-nakielski/63463-__proszę_dokończ_to_.htm
    Czy nie mieliście ochoty nigdy dokończyć.....?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja nie.... bo ja nawet ołówka w ręce nie umiem trzymać więc to dla mnie zbyt ambitne zadanie ;)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. myślę, że Waldek by się nie pogniewał jak dokończyłabyś za pomocą prac fotograficznych :)

      Usuń
    2. a ja usunęłam tutaj i wkleiłam pod Twoim postem, ale myślę, ze masz trochę racji chociaż ja chyba nigdy bym się nie odważyła.... Dla mnie Waldek był niedoścignionym Mistrzem, na dodatek dość wymagającym a ja z natury nie mam odwagi :)

      Usuń
    3. Ja się zastanawiałem, czy Waldek faktycznie oczekuje czynnej reakcji... stwierdziłem, że chyba jednak TAK, ale kończyć coś, co ON zaczął nie wydawało mi sie dobrym pomysłem, zwłaszcza, że dla mnie to rzecz skończona.

      Usuń
    4. a ja myślę Janku, że On na pewno chciał aby ktoś spróbował to skończyć, był bardzo ciekawym człowiekiem i żywo zainteresowanym cudzymi wizjami. Myślę ze to go dodatkowo inspirowało chociaż w tym wypadku na pewno liczył tez na dobre towarzystwo do tej zabawy.
      Widzę jednak, że nie tylko mi jego prace odbierały odwagę do stawania w szranki ;)

      Usuń
    5. Ja bym może i po cichutku na boku coś popróbował dłubać, ale czy bym się przyznał - nie wiem - zależy jak by wyszło.
      - Tylko cała sprawa była w paskudnym dla mnie czasie (który właściwie wcale się tak zupełnie nie skończył) kiedy kompletnie straciłem całe poczucie humoru, które podobno mam, i chęć życia...

      Usuń
    6. ja nawet po cichu bym się nie odważyła, ale w przeciwieństwie do Ciebie nawet w najlepszym okresie, gdybym taki w ogóle miała, to i tak nic bym mądrego nie wymyśliła :)

      Usuń
  24. Piękne formy. Niesamowita wyobraźnia jeśli chodzi o kreację, różnorodność i bogactwo środków wyrazu.
    Grafiki komputerowe i tak do złudzenia przypominają grafikę tradycyjną.
    Za samą pracę Europejskie tabu - Mezzozinta autor ma u mnie dozgonny pokłon w szacunku dla mistrzostwa.
    pozdrawiam autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że przyjął pozdrowienia i bardzo się cieszy z tego pięknego komentarza.
      Słowa miały dla niego duże znaczenie....
      Pozdrawiam i dziękuję za przybycie :0

      Usuń
  25. Dziękuję ArtPub'owi i Jankowi Rusnokowi za tą wystawę serdecznie
    I to wszystko, co mogę napisać
    Cezary Rajpert

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Cezary....
      Wszytko co napisałeś mówi tak wiele, że nic więcej chyba nie potrzeba....
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Witaj, Cezarze,
      Miło, że jesteś.

      Usuń
  26. Kochani Bracia i Siostry pozwolicie ,że się pożegnam - muszę dzieciaki zagonić do spania.
    A potem cichutko sobie z Waldkiem przy świeczce i piwie pogadam ;)
    To jego dzień więc obiecuję ,że będę głównie słuchac.
    Pozdrawiam i buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dzięki Monisiu za przybycie i życzę Ci ciekawej rozmowy z Waldkiem. Ucałuj dzieciaczki ode mnie na dobranoc :)

      Usuń
  27. też zmykam.
    popatrzę na obrazek, który podarował mi Waldek i...uśmiechnę się


    dobrej nocy wszystkim
    vedka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja sobie tez popatrzę na prezent od Waldka i powspominam stare dobre czasy.
      Dziki Danusiu i dobrej nocki dla Ciebie.
      Czekam na Ciebie i Twój powrót na VA

      Usuń
    2. Dobranoc Tobie, Zuzannie i Gufusiowi.

      Usuń
  28. Myślę, że i ja tez się już oficjalnie pożegnam, chociaż na pewno wrócę tu jeszcze za chwile i wielokrotnie później, ale na ta chwilę serdecznie dziękuję wszystkim za przybycie, za wszystkie ciepłe słowa i wspomnienia i życzę wszystkim dobrej nocy.

    Ulka i Marku,
    mam nadzieję, że nie zapomnicie to czasami do Waldka zajrzeć jeszcze.
    Dziękuję Wam że się pojawiliście i mogliśmy być chociaż raz razem na wystawie Breydaka.
    Dziękuję pięknie, Ściskam Was i dobrej nocki Wam życzę.
    magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, cały czas tutaj jestem, oglądam, wspominam, przysłuchuję się rozmowom.Ula

      Usuń
    2. no ja tez jeszcze jestem Ulka i cieszę się, że mi towarzysz :)

      Usuń
    3. mam nadzieję, że dzisiejszej nocy Waldek będzie z nami świętował swoją wystawę :)
      Pięknych snów Ulka i buziaki na dobranoc :*

      Usuń
  29. I ja dziękuję wszystkim gościom, a zwłaszcza Pani Urszuli i Panu Markowi i tobie, Magdo (H-M) - za współgospodarzenie na tym wernisażu.
    Dobranoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromne dzięki Janku. Nie czuję się współgospodarzem bo ręki do tego nie przyłożyłam i się nie napracowałam. To Twoja zasługa, więc tym serdeczniej dziękuję. Tobie również dobrej nocki życzę :)

      Usuń
    2. DOBRANOC PANIE JANKU...DOBRANOC...

      Usuń
  30. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ...DO MIŁEGO MOI MILI... DO MIŁEGO...

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję, piękna i przejmująca wystawa... a "Modlitwa LII - Ostatnia modlitwa na ostatni tydzień roku Katedralnego - Za spełnienie" - piękna, bardzo... WalDemar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Waldemarze. Cieszę się ogromnie, że zostawiłeś swój ślad tutaj.
      Dziękuję i pozdrawiam bardzo ciepło :)

      Usuń
    2. I ja dziękuję, że mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu...
      Pozdrawiam, W.D.

      Usuń
  32. Nie mogłam być wczoraj - pracowałam. Piękny wybór prac, gratuluję Janku. Bardzo dobry pomysł to jest by pokazać raz jeszcze prace Waldemara. Jak zwykle "Niepokonani" mnie zatrzymała na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Maju, że pomimo pracy znalazłaś czas by się tu zjawić. "Niepokonani" mnie też zawsze mocno intrygowała choć większość prac Waldka tak na mnie działała i do dzisiaj systematycznie je odkrywam kawałek po kawałku :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  33. Uzupełniam się swoją TU obecnością. Piękne! .Dziękuję Jankowi ,Magdzie i wszystkim za ten wirtualny wernisaż i obecność Mój osobisty.komentarz do Jego twórczości trochę "dłuższy" na stronie www "sztuka w artystycznym kosmosie". Pozdrawiam Wszystkich gorąco z promykami słoneczka!..hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło Andrzeju, że się zjawiłeś. Twój osobisty komentarz na stronie www był i ciągle jest wyjątkowy. Niejednokrotnie już go czytałam tak jak i pozostałe Twoje teksty bo masz niesamowity dar ubierania w słowa swoich myśli.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  34. Trafilem tu przez przypadek ....wlasciwie mialem sprawe do Waldka (po ,co najmniej 35 latach braku kontaktu)z ktorym to spedzilem ogis wiele czasu, w okresie kiedy krystalizowal sie dopiero jego artystyczny charakter.Jestem nieco zaskoczony jego niespodziewanym zejsciem ze sceny.Chociaz juz wowczas w szczeniecych latach chetnie ulatnial sie po angielsku jak chocby podczas tej domowki na Kusminku kiedy to uwiodl Urszule .... "nasza znakomita" piesniarke z "Maszy" . Po obejrzeniu przekroju prac Waldka ktore byly mi dotad nieznane a ktore to uderzaja perfekcyjnoscia warsztatu musze tu pod jego adresem wyrazic swoje zdziwienie!..? Waldku!....przeciez bylismy zgodni co do tego ze powinienes skonczyc architekture!...co sie stalo? .......SIMON

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora