piątek, 20 marca 2015

TERRA INCOGNITA - Edward Siekierzyński


Edward Siekierzyński
urodził się 5. marca 1950 roku w Stargardzie. Od 1970 roku zajmuje się twórczością w dziedzinie malarstwa sztalugowego, medalierstwa i rzeźby kameralnej. Tworzy też poezję i prozę.
Wydał trzy tomiki poezji:
„Nadrodzaj – opowiastki dla  wypoczętych intelektualnie i bogatych” i „Tło” w 2004 roku, oraz „Jak daleko jest blisko” w 2014.
Jako samouk, poszerzając samowiedzę lekturą i praktyką, otrzymał uprawnienia artystyczne w dziedzinie malarstwa sztalugowego nadawane przez Ministerstwo Kultury i Sztuki.
Brał udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych przedstawiając swoje prace malarskie, rzeźby i medale. Niektóre znajdują się w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą. Plakiety w brązie są w Muzeum Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu, a obrazy w internetowej Galerii Malarstwa Europejskiego „Touch Of Art”, oraz w: Anglii, Francji, Holandii, Irlandii, Izraelu, Rosji, Białorusi, Szwajcarii, Szwecji, Ugandzie, Ukrainie i w USA. Otrzymał kilka nagród i wyróżnień. Uważa, że podstawą tworzenia jest dystans do siebie i do swoich koncepcji, bowiem dystans jest duszą piękna*
* Simone Weil



Terra Incognita
2008, obrazy olejne na płycie, 53 x 50:

Terra incognita - nie musi oznaczać lądu, ziemi, planety nieznanej. Określenie to jest też synonimem usilnie badanego zagadnienia, problemu, sprawy nie do poznania współcześnie. Jest więc to obszar, którego nie można ograniczać tłumaczeniem, tak jak przeżyć transcendentalnych nie można zamykać w słowa, bowiem tracą swoje znaczenie. (ES)







Terra Incognita 1
© Edward Siekierzyński







Terra Incognita 3
© Edward Siekierzyński







Terra Incognita 4
© Edward Siekierzyński







Terra Incognita 5
© Edward Siekierzyński







Terra Incognita 6
© Edward Siekierzyński







Terra Incognita 7
© Edward Siekierzyński







Terra Incognita 8
© Edward Siekierzyński







Terra Incognita 9
© Edward Siekierzyński

Obraz przedstawia widok z powierzchni planety (satelity planety?), będącej w układzie gwiazdy poczwórnej. Na obrazie widać trzy gwiazdy, czwarta jest poza kadrem, ale na jej istnienie wskazuje zielony warkocz ciała wędrującego przez kosmos. Warkocz wydmuchiwany działaniem wiatru gwiezdnego. Powierzchnia planety (satelity) uległa panspermii, jak prawie wszystko w kosmosie. Życie w formie krystalicznej... pojawiły się rośliny krystaliczne. Atmosfera nie deformuje obserwacji tamtejszego nieba -jest wyraźnie czarne i kontrastowe. Zauważa się zainteresowanie tym kosmicznym ciałem krystalicznym przez sondy, przybywające tu z otchłani tamtejszego kosmosu, otchłani może i skończonej, bowiem skłonny jestem wyznawać teorię wielości kosmosów, niewidzialnych samym sobie. (ES)






Panspermia
2010, obrazy olejne na płycie, 100 x 45:

Panspermia - termin oznaczający mechanizm rozprzestrzeniania się materiału organicznego w galaktyce. Badany jest od 1871 r., kiedy to Lord Kelvin stwierdził, że życie może być transportowane przez komety lub meteory.



Panspermia 1
© Edward Siekierzyński







Panspermia 2
© Edward Siekierzyński







Panspermia 3
© Edward Siekierzyński







Panspermia 4
© Edward Siekierzyński







Panspermia 6
© Edward Siekierzyński







Panspermia 7
© Edward Siekierzyński
Inne teorie:

Ukierunkowana, czyli sterowana panspermia, która zakłada, że inteligentne formy życia wysłały celowo bakterie na Ziemię. Zrobiły to w specjalnych statkach-tarczach chroniących życie przed promieniowaniem kosmicznym. Ta modyfikacja hipotezy jest odporna na argument, że życie zostałoby zabite przez promieniowanie.



Przypadkowa panspermia, zwana też „teorią śmietnika", to hipoteza postawiona przez Thomasa Golda zakładająca, że życie powstało z odpadów cywilizacji pozaziemskiej.





Panspermia 8
© Edward Siekierzyński







Panspermia 14
© Edward Siekierzyński







Panspermia 15
© Edward Siekierzyński






Terra Incognita II
obrazy olejne na płótnie:





1.
89 x 67, 2013
© Edward Siekierzyński







2.
75 x 70, 2013
© Edward Siekierzyński







3.
93 x 48, 2013
© Edward Siekierzyński







4.
93 x 48, 2013
© Edward Siekierzyński







5.
120 x 140, 2014
© Edward Siekierzyński







6.
120 x 140, 2014
© Edward Siekierzyński







7.
120 x 140, 2014
© Edward Siekierzyński







8.
120 x 140, 2014
© Edward Siekierzyński






55 komentarzy:

  1. Witam w piątkowy wieczór, na kolejnym wernisażu.

    OdpowiedzUsuń
  2. witam Cię Janku i Autorze Edwardzie!
    Niesamowity świat ukazał się moim oczom
    ziemia w innych wymiarach
    pełna tajemnic, egzotyki i pięknych barw
    jeszcze nie wiem, która jest moja ulubiona praca
    wybiorę kilka - biegnę i czekam na innych gości...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry wieczór :) Bardzo intrygująca wystawa. Obrazy ciekawe w formie, baśniowo-filozoficzne i bardzo osobiste. Autor stworzył w swoim własnym narzeczu wyjątkową i spójną w przekazie kronikę :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  4. O Boże to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. najbliższe są mi światy
      terra incognita 2 - a ulubione 1. 6. 7.
      to jest świat, który uspokaja, kołysze,
      daje radość i wytchnienie cudownie inspiruje...
      Prace Twoje Edwardzie są jak mikro- i makro-
      KOSMOS - jak atom i słońce..
      jestem zachwycona - gratuluję i pozdrawiam...

      Usuń
  6. Dobry wieczór wszystkim!
    Ha! Widzę że tematyka obrazów bardzo mi bliska!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witajcie mili, mnie się podoba - Terra Incognita 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zatem mogę być odpadem cywilizacji pozaziemskiej... ciekawa teoria! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli "Piknik na skraju drogi"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy interżonaci:)

      Usuń
    2. Nich żyje interżeństwo! :)
      I Panspermia.

      Usuń
    3. oraz interspermia i panżeństwo

      Usuń
    4. numer siedem na to wskazuje

      Usuń
    5. I numer 5.

      Usuń
    6. No też... przeoczyłem, bo ci obcy są bardziej obcy.

      Usuń
  10. Dobry wieczór :) Fantastic ! * Gratulacje dla autora - Panie Edwardzie ; świat kosmicznej wyobraźni zachwyca . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zachwycony Pani zachwytem!

      Usuń
    2. ...i zachwyty się zniosły

      Usuń
    3. To wnoszę nowy zachwyt i wychodzę na prowadzenie!

      Usuń
    4. zniesione zachwyty budują zachwyt irracjonalny, czyli zachwyt nad zachwytami!

      Usuń
    5. podbijam swoim zachwytem!(a może to kontra)

      Usuń
    6. wszystkie zachwyty dozwolone

      Usuń
    7. Mój zachwyt jest jak czarna dziura, wciąga inne zachwyty.
      To jest kontra... co?

      Usuń
    8. wciąga zachwyty i przerabia na gustowne uchwyty.

      Usuń
    9. Gustowne uchwyty do przemieszczania się po paraboli do woli.

      Usuń
  11. Vid de Oor jest kosmitą. Z kosmosu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocznie i ustnie.

      Usuń
    2. Taaa od 29 marca 1997 roku od 20:15!

      Usuń
    3. W skali kosmicznej to krótko.
      Właściwie od chwili.

      Usuń
  12. Wiktoru, Wiktoru!
    Już wiem jak to wygląda z udowadnianiem, że się nie jest. Ja nie muszę, ale Edward musi. (Siedzi obok.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też muszę. Niech Vid udowodni, że nie jest kosmitą.

      Usuń
    2. Właśnie, że jestem, bo żyję w kosmosie!

      Usuń
    3. Ja też żyję w kosmosie. Zatem rąsia, piątka, błyskawica z oka, czy co tam chcesz.
      Obrazami żeś udowodnił. Wierzę Ci.

      Usuń
  13. Dobry wieczór. bogate, gęste światy tu widzę

    OdpowiedzUsuń
  14. Już czas, żebyśmy my, ludzie wysłali jakieś bakterie w kosmos.
    ja oddam chętnie kilka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by dorzucić... taka inicjatywa innowacyjna, ludzka.

      Usuń
    2. To wtedy laserem je!

      Usuń
    3. No tak... ja się coś wystrzeli do góry, to musi w końcu spaść na dół...

      Usuń
    4. nr 8, to jest ten moment kiedy wracają...

      Usuń
  15. No proszę, trochę spóźniona, ale kosmici jeszcze nie odlecieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie nie odkryję niczego nowego, ale nie lubisz, gdy czas ucieka bez widocznej oznaki dokonań, choć najbłachszych, zwycięstw... Nie lubisz marnować czasu. Ciekawe, czy lubiłeś kiedykolwiek malować portrety - pewnie nie znosisz naginania sztuki do zamawiajacego. To widać. Cenisz sobie atmosferę, ale bez fajerwerków. Nie wiem co czytasz, ale pewnie inspiruje cię niejedno napisane słowo. Zapachy? Lubisz coś szczególnie? A może nie lubisz? Tyle jest pytań, gdy ogladam co namalowałeś. Jak przestaniesz malować to co zrobisz? Napiszesz powieść? Żartowałem. Świetna wystawa.
    Miło było tu dzisiaj być. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękję Autorowi,
    Dziękuję gościom za obecność.
    Zapraszam za 2 tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Panie Edwardzie, wielki szacunek. Znakomite malarstwo! Wiem dlaczego nie lubię malować ... bo nie potrafię właśnie tak. Mój Tata jest również pod wielkim wrażeniem. Agata Pawłowska - córka Piotra.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przylecieli po mnie, wyglądają jak z Terra Incognita 7.
    Pakuję klamoty. Niestety niewiele mogę zabrać.
    Gratuluję autorowi wystawy, swej własnej, artystycznej drogi.
    Baaardzo mi się podobają obrazy.
    Piszę to tu i teraz, nie wiadomo jak będzie... pozdrawiam.
    Cześć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekna wystawa, swietne obrazy, tematyka bardzo mi bliska ! "Terra I.5", i sama "5" i w ogole i w ogole...Przekonywujace, odswiezajace, rozmyslajace i nastrajajace mnie malarstwo. Super. Pozdrawiam cieplo Autorze :-).... Azja (VA)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora