środa, 20 lipca 2011

Wiktor Najbor - malarstwo


Wiktor Najbor

Maluję i rysuję od zawsze. Ta spontaniczna działalność dziecięca, potem młodzieńcza kończy się pierwszym, ważnym dla mnie momentem przełomowym: przygotowując się do podjęcia studiów na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej rozpoczynam naukę rysunku. Tych studiów ostatecznie nie podjąłem,  ale nauczyłem się metod przedstawiania trójwymiarowej przestrzeni na płaskiej powierzchni. Moja wczesna twórczość przestaje być  tak „nieuczona”.

Maluję z siebie, przede wszystkim dla siebie. Pracuję dużo, kosztując po kolei wszelkich technik malarskich. Eksperymentuję i zdobywam coraz rozleglejsze przygotowanie warsztatowe. Powoli przybliżam się do drugiego i zarazem najważniejszego w mym życiu momentu przełomowego. Gdy nadchodzi rzucam wszystko dla malowania. Rodzi się Wiktor Najbor. Stało się tak w Krakowie, 21 lat temu. Zdobywam nowe doświadczenia pod skrzydłami przyjaciół malarzy. Są tu Bracia Karpowicze i Krzysztof Chwirot. Ich wiedza, doświadczenie i pomoc są dla mnie nieocenione i niezwykle motywujące.

Mój pierwszy artystyczny sukces ma miejsce w Genewie, w której mieszkałem i pracowałem dwa lata. Gdy wracam do kraju jestem bogatszy o nowe doświadczenia i wiarę w to, że życie dla malowania i z malowania to ta właściwa dla mnie droga.

Trwam na niej po dzień dzisiejszy. Uczestniczyłem w kilku wystawach zbiorowych, miałem kilka wystaw indywidualnych, a teraz nareszcie stworzyłem swoją własną indywidualną galerię.

strona autora: http://najbor.com.pl

"Lecę nad miastem"
100/60 olej/płótno, 2008
© Wiktor Najbor

"Gdzie jest Romeo?"
50/70 olej/płyta, 2007
© Wiktor Najbor
"Dom na uboczu"
40/50 olej/płyta 2009
© Wiktor Najbor
"Bezwzględność królowej"
90/80 olej/płótno 2005
© Wiktor Najbor
"Hiszpańska niedziela"
100/50 olej/płótno 2005
© Wiktor Najbor

"Myśliwy"
100/90 olej/płótno 2010
© Wiktor Najbor
"Przybycie"
90/70 technika mieszana/płyta 2008
 © Wiktor Najbor


"Miasto Lopeza"
90/60 olej/płyta 2008
© Wiktor Najbor
"Pedro Fernandez de Quiros" 
90/80 olej/płótno 2006
 © Wiktor Najbor

"A ja maszeruję"
100/60 olej/płótno 2010
© Wiktor Najbor
"Rybacy"
100/60 olej/płótno 2010
© Wiktor Najbor
"Szkocka niedziela"
100/50 olej/płótno 2005
© Wiktor Najbor

"Idziesz z nami..."
100/50 olej/płyta 2005
© Wiktor Najbor
"Kamienica nr. 16"
olej/płyta 2009
© Wiktor Najbor
"Gra w kulki"
80/70 olej/płótno 2008
© Wiktor Najbor
"Pejzaż"
70/60 olej/płótno 2008
© Wiktor Najbor
"Miasto, w którym nic się nie dzieje"
80/70 olej/ płótno 2007
© Wiktor Najbor



136 komentarzy:

  1. witam wszystkich na wystawie Wiktora Najbora :) mam nadzieję, że autor po zmaganiach z burzą dotrze do nas i będzie online :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam na otwarciu kolejnej wystawy w Artpub Galerii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdę mówiąc u mnie też zaczęło grzmieć

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo niezwykłe malarstwo ..... takie pomieszanie stylistyki średniowiecznej z baśniową ..... wyśmienita mieszanka


    Przypominam też o częstym używaniu klawisza F5, żeby odświeżyć stronę

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak, wysmienita mieszanka....bab1960

    OdpowiedzUsuń
  6. Witajcie:)) Wpadłam, korzystam z chwili, zanim burza znowu zmusi mnie do zamknięcia laptopa. Gratuluję Autorowi! Fantastyczne prace - poetyckie, wysmakowane kolorystycznie, piękne w formie. Mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja używam f5 często :)
    u nas przeszła właśnie burza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marysiu niby dekoracyjne ale jest w nich jakaś tajemnica nie sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Właściwie prawie każdy z tych obrazów, mógłby stanowić oddzielną wystawę ... gdyby pokazywać zbliżenie wszystkich elementów ..... mnóstwo się na nich dzieje

    Witajcie Basia i Maria :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witajcie kochani :) Lecę nad miastem - fantastyczny obraz - w moich klimatach, jakby autor przemierzał moją wyobraźnię, sny :) - przecież ja ciągle latam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałem duży dylemat wybierając prace, każda z nich jest fanstastyczna,
    "idziesz z nami" szczególnie ulubiłem sobie :) świetne formy i piękna kompozycja

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak Krzysiu, jest w nich tajemnica, genius loci :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Margo ....Od małego chciałem być lotnikiem .... "Gra w kulki" ... cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wszystkie sa znakomite w swiom rodzaju...bab1960

    OdpowiedzUsuń
  15. "Pejzaż" jest fantastyczny, to potraktowanie powierzchni :)))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak jak mówi Basia ..... każdy z tych obrazów budzi zachwyt

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam. Jestem zachwycona. Autor musi mieć bogatą osobowość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Pedro Fernandez de Quiros" "Idziesz z nami..." "Myśliwy" mnie urzekają bardzo, chociaż inne również

    OdpowiedzUsuń
  19. W obrazach jakby krążył duch Chagalla ;)))

    OdpowiedzUsuń
  20. "Rybacy" .... ta stonowana kolorystyka działa trochę jak fresk

    OdpowiedzUsuń
  21. zupełnie inna od pozostałych jest "Bezwzględność królowej". Ciekawa kolorystyka i ładne światło.

    OdpowiedzUsuń
  22. Witajcie. Myślę, że Rybaków mógłbym mieć u siebie na ścianie. Bardzo mi się podoba ten obraz. Pozdrawiam i gratuluję Autorowi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. "Miasto, w którym nic się nie dzieje" .... jak na misto w którym nic się nie dzieje, to mnóstwo sie tam dzieje ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie pociągają wszystkie prace ze scenami miejskimi ze względu na ich głęboka treść psychologiczą. I niezależnie od epoki, której dotyczy obraz, jest w nim ten specyficzny element...

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Robercie, "Rybaków" z chęcią także powiesiłbym u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Robert ..... ja właściwie każdy bym mógł mieć .... a jakby ścian zabrakło, to wieszałbym co tydzień nowy obraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Klimtem mi tu pachnie. I Boschem.
    Ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Eliza .... masz rację, Klimt też w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jeśli bym miała zawiesić na ścianie - to wybrałabym "Przybycie" ;) .

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja powtórzę - Chagall. I bardzo wiele świadomości, gry, pastiszu. Gratuluję Autorowi...

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak, widać wpływy symbolizmu, ekspresjonizmu i surrealizmu. A Klimt to przecież symbolista.

    OdpowiedzUsuń
  32. podziwiam to, ze zestawienie tak roznych obcych sobie elemetow tworzy razem tak doskonala calosc, i do tego ten perfekcyjny warsztat jestem pod wrazeniem...bab1960

    OdpowiedzUsuń
  33. a ja "Hiszpańską niedzielę" :) w ogóle cykl "niedziel" Wiktora jest fascynujący, więcej z nich znajdziecie na najbor.digart.pl :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Chagall skojarzył mi się przede wszystkim w "Lecę nad miastem". Ale mimo wszystko jest to Najbor :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Basia .... ja myślę, że to wszystko trzyma się w kupie, dzięki wyśmienitemu wyczuciu kolorystycznemu ..... które wszystko ustawia

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie, "Gra w kulki" - taki obraz na ścianie, to marzenie. Kolorystyka - obrazy sprawiają wrażenie ożywionych :)

    OdpowiedzUsuń
  37. dokładnie Jacku, ustawienie koloru szczególnie widać moim zdaniem w "Mieście, w którym nic się nie dzieje" jakby panował jakiś rytm.

    OdpowiedzUsuń
  38. "Pedro Fernandez de Quiros" .... zupełnie jak fresk w jakimś starym latynoskim kościele.

    Saga .... Chagalla też tu czuć. Po prostu czerpie garściami z najlepszych mistrzów historii sztuki i umie przetworzyć to na swój niepowtarzalny sposób

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie się najbardziej podoba to, że każdy z tych obrazów opowiada jakąś historię. Można wejść w te fabuły i doskonale się nimi bawić...

    OdpowiedzUsuń
  40. Rober .... dokładnie :) .... tak jak napisałem gdzieś wcześniej, można by z każdego zrobić oddzielną wystawę

    OdpowiedzUsuń
  41. Pani z czerwonymi włosami z "Kamienicy nr 16" mnie zachwyca .... jadę tam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zwiedzam właśnie jego stronę internetową, i muszę przyznać Krzysztofie że dokonałeś udanych wyborów

    OdpowiedzUsuń
  43. Yhm... mam czerwone włosy, prawie ;]

    OdpowiedzUsuń
  44. Saga ...... :D .... no to jadę ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. Krzysiu, bardzo mi odpowiada Twój wybór prac. Zajrzałam na fejsbukową stronę Autora. Bardzo interesujące dzieła, chociaż odniosłam wrażenie, że cykl kobiety - to obrazy zupełnie innego twórcy, do którego mi trochę dalej mentalnie :) Może to przez kontrast z tym, co sobie sama dopowiedziałam o życiu wewnętrznym malarza-poety :))

    OdpowiedzUsuń
  46. o jak tu pięknie dzisiaj :}
    ja czuję tu po prostu dobrą krakowską szkołę

    OdpowiedzUsuń
  47. Saga i Marysia - dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  48. Laura ... rzeczywiście cykl Kobiety to trochę inna bajka ....... no cóż, ze tak powiem ;) ... najlepiej kobiety rysuję ja ;P

    OdpowiedzUsuń
  49. a właściwie to trzeba Wiktorowi podziękować, że tak znakomite obrazy maluje :):):)

    OdpowiedzUsuń
  50. Baśka ..... to prawda pięknie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kamienica nr. 16 - dla każdego coś - trochę samodzielności, trochę prawdy w oczy...

    OdpowiedzUsuń
  52. To prawda Jacus, Twoje kobiety sa boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  53. :) ... Dziękuję Marysiu ... :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Podoba mi się paleta barw autora. I faktycznie, jego czerwienie są bardzo ciepłe

    OdpowiedzUsuń
  55. Karol, Robert - jak mnie cieszy Wasza obecność :) od razy mi raźniej :) - dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  56. "Szkocka niedziela" - bardzo bym chętnie poleżał w łódce, tak jak ten jegomość na pierwszym planie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Przepraszam, że nie było mnie do tej pory, ale po wczorajszej nawałnicy ktoś ciągle grzebie w kablach, tych z prądem, a prąd powoduje elektrycznośc. Dziękuję za przychylne opinie na temat moich prac, to bardzo miłe... tak, to teraz ciekawe czy to się wyśle... najbor

    OdpowiedzUsuń
  58. Przegladam też stronę Najbora, cykl Odkrywcy i łódki baaaardzo mi pasuje .... szkoda, że autora nie ma tu dziś z nami, bo chciałym zapytać go o jego fascynacje kulturami tzw "prymitywnymi" .... mnie fascynuja bardzo

    OdpowiedzUsuń
  59. JaWit, jak tak będzie dalej padać, to u nas też będzie szkocka Wenecja :D

    OdpowiedzUsuń
  60. O! widzę, że autor jednak dotarł ..... to od razu się spytam ..... Wiktor, czy miałeś może kontakt z jakąś z tzw kultur prymitywnych, czy raczej tak jak ja zachwycasz się tylko poprzez TV i ksiązki?

    OdpowiedzUsuń
  61. O, witamy autora :)

    OdpowiedzUsuń
  62. JaWi a czy kultury prymitywne już czasem nie przestały nimi być? Chyba że Najbor podróżuje w czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Saga ... niestety większość już przestała być prymitywna :( ...... ale są jeszcze gdzie niegdzie .... niedawno oglądałem program o Wyspach Salomona ..... i tam w górach jeszcze są :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo w niektórych momentach przypomina mi to Klimta - może dlatego że są to dzieła z lekka dekoracyjne:)
    a tak w ogóle Dobry wieczór...
    wiola
    ps. u mnie już po burzy..

    OdpowiedzUsuń
  65. Witaj Wiola .... u mnie burza przeszła bokiem

    OdpowiedzUsuń
  66. Od 1987 roku jestem członkiem National Geographic Society. Policz ile to roczników N.G.
    Jaka kopalnia wiedzy i cudownych zdjęć... z niej czerpię, w przypadku obrazów o które pytasz. co do innych kontaktów z kulturami prymitywnymi, niestety mam z nimi do czynienia niemalże na codzień...

    OdpowiedzUsuń
  67. Witam:)Kolejna fajna wystawa, ukłon w stronę Krzysztofa:)
    "Kamienica nr 16"...co spojrzę widze cos nowego, świetne.
    Ukłony także dla Autora. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Też tak właśnie pomyślałam, że określenie "kultura prymitywna" nie powinno być stosowane adekwatnie do położenia geograficznego.

    OdpowiedzUsuń
  69. Wiktor ..... to, rzeczywiście kawał czasu z National Geographic .... moja fascynacja tymi kulturami też zaczęła się mniej więcej w tym czasie ........... a co do codziennych kultur prymitywnych, to chyba nie tylko Ty masz kontakt ;) .....

    OdpowiedzUsuń
  70. :) ... Witam Panią Lidkę z drugiego pokoju .... przez Amerykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Witaj Krzysztofie, dziękuję Ci. Kawał roboty wykonałeś i to niamalże w ostatniej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  72. Właściwie JaWi sie z tobą zgodzę. Kultura w niektórych krajach pozostaje prymitywna,

    OdpowiedzUsuń
  73. Wiktorze mam to do siebie, że czasem jadę po bandzie, ale adrenalina towarzysząca jest bezcenna :))))
    cieszę się, że możemy tutaj pokazać Twoją twórczość, którą uważam za absolutnie fantastyczną i chyba czerpię od Ciebie garściami, bo moje nowe płótna nawiązują do Twoich prac :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Trudno żeby kultura wszędzie była jednolita. Ważne, że artysta tworzy własną powieść - co prawda obrazami, jednak wychodzi tym tęczowym ogniem do ludzi. I trzeba przyznać otwarcie, że mnie podrywa na równe nogi, a to bardzo lubię - zaraz po lataniu :) A pewnie dla niektórych bywam prymitywna - ale co tam, ilu ludzi tyle wad :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Byłem bardzo ciekaw jakiego dokonasz wyboru...
    Czy mogę coś wtrącić nie pytany?

    OdpowiedzUsuń
  76. Wiktor ... no pewnie, dzis Ty jesteś gwiazdą wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  77. pewnie, wtrącaj ile wlezie :))

    OdpowiedzUsuń
  78. Obejrzałem własnie na autorkiej stronie cykl Światy ........ jest absolutnie fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  79. Dobra wtrącam. Czerwienie to moja specjalność, to kolor który uwielbiam, i kolor nad którym nie panuję gdy chcę wykonać zdjęcie obrazu, jestem kulturą prymitywną gdy mam w ręce aparat...
    Żaden z obrazów czerwonych na zdjęciu nie oddaje prawdy, wychodzi jakaś czerwona powierzchnia jednolita podczas gdy na płótnie tyle się tam dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  80. Wiktor i za te czerwienie Cię wielbię - dla mnie to wirtuozeria :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Wiktor .... to niestety jest bolączka wszystkich, którzy muszą sfotografowac swoje obrazy ..... no i niestety internetu ... zwłaszcza, że każdy ma inny monitor i inaczej skalibrowany ..... dlatego dobrze jest zobaczyć obrazy na zywo, ale to niestety nie jest często mozliwe ....

    OdpowiedzUsuń
  82. Tak, właśnie przez Amerykę :) chłonę malarstwo i komentarze...chciałam zwrócić uwagę, to Wasze komentowanie bardzo fajne i dużo wyjaśnia a własciwie rozjaśnia i sztuka okazuje sie nie byc taka nieprzystępna. Pozdrawiam wszystkich komentujących:)

    OdpowiedzUsuń
  83. Tak, widać tą słabość do czerwieni, są urzekające ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Lidka .... i właśnie między innymi po to są te onlinowe wernisaże ... żeby jak trafi tu jakiś laik, to mógł sobie poczytać i może cos mu się trochę rozjaśni w trudnej dziedzinie rozumienia sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Tak mnie chwalicie, że aż uszy zrobiły mi się czerwone... W pracowni mam płótno na ukończeniu o wymiarach 130/110 cm... chętnie pobiegłbym coś przytrzeć, chlapnąć, pociągnąć pędzelkiem, szpachelką, kciukiem zamazać, patyczkiem zdrapnąć, odbić starą szmatkę... uprzedzam niejako ewentualne pytania o technikę....

    OdpowiedzUsuń
  86. Wiktor :) ..... wprawdzie większość tutaj to są plastycy, ale dobrze, że wspominasz o technice, bo większośc początkujących malarzy myśli, ze maluje się tylko pedzlem ...... ;)

    OdpowiedzUsuń
  87. Witam wszystkich. Bardzo ciekawa wystawa, w kazdej pracy jest jakas opowiedziana osobna historia, zarówno pod względem malarsko-warsztatowym, jak i tematycznym. Bogactwo doznań, doprawdy! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  88. Witaj Domisiu :) Bardzo się cieszę, ze zajrzałas :)

    "Bezwzględność królowej" .... strasznie lubię ten rodzaj kompozycji ... świetny obraz

    OdpowiedzUsuń
  89. Moje fav to Mysliwy, Pedro Fernandez i Rybacy. No i piękne są te kolorystyczne prześwity w tym przedostatnim Pejzazu:))

    OdpowiedzUsuń
  90. A jak mawiał surrealista Max Ernst: "malować można wszystkim, nawet farbami"

    OdpowiedzUsuń
  91. Jacuś, buzka:* mielismy dziś z Krzysztofem intensywny dzień, a to wszystko przez wizytę AndrzejaO z zoną i synem w stolicy:) pardon uprzejme, za prywatną dygresję;)

    OdpowiedzUsuń
  92. Wiktor .... czy rozrysowujesz sobie najpierw dokładnie kompozycję, czy raczej tworzy sie ona w trakcie malowania? .... chodzi mi głównie o te rozbudowane miejskie pejzaże

    OdpowiedzUsuń
  93. No cóż ..... będę juz znikał ...... Podziękowania dla Wiktora i Wszystkich, którzy tu dzisiaj zajrzeli, za kolejny fajnie spędzony wieczór .... Dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  94. dobranoc jacku :) ja jeszcze chwilę posiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Również dziękuję, dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  96. W przypadku takich obrazów jak np.Miasto Lopeza czy Miasta w którym nic się ... wykonuję podkład o określonej i zmierzonej kolorystyce, w którym wiele elementów jest przypadkowych. Pracuję nad takim podkładem doputy, dopuki nie uzyskam zadowalającej mnie formy, kompozycji i "mięsa". Jak już to mam zaczynam szkicowac delikatnie laserunkami wydobywając to co chciałbym zachować, i kryjąc to co mi przeszkadza. Potem wszystko jakoś się układa.
    Są też obrazy do których wykonuję szkice na papierze itd zgodnie z zasadami...

    OdpowiedzUsuń
  97. Długo to trwało bo mi się przyciski pomieszały...

    OdpowiedzUsuń
  98. to ciekawe. ja np. komponuję na bieżąco :) i nigdy nie wiem do końca co mi wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  99. I oczywiście dopóki i dopóty... chyba por spać...

    OdpowiedzUsuń
  100. ja chyba też się zbieram :) życzę Wam wspaniałej nocy :)))

    OdpowiedzUsuń
  101. Jeszcze zajrzałem :) ..... tak właśnie myslałem, ze to nie może być tak od początku poukładane .... Gdy zdarzało mi sie przygotowywać wszystko według zasad, to zazwyczaj nie kończyłem obrazu, bo już wszystko wiedziałem i wolałem zacząć następny ;)

    Ale teraz już na dobre znikam ... zajrzę tu jeszcze nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Krzysztofie Tobie w szczególności i Wam wszystkim bardzo dziękuję. Mam nadzieję na spotkanie w świecie rzeczywistym bo wydaje mi się ,że jest wiele spraw do omówienia, których palcem nie wystukamy... DOBRANOC

    OdpowiedzUsuń
  103. Myślę sobie jeszcze,że te prace są jak Opowieści,z gatunku tych, które chciałoby się posiadać na własnej ścianie, bo tak dobrze oddziaływują, wręcz fascynują- no u mnie to w każdym razie nieczęste...;)
    Pokuszę się na stwierdzenie, że Wiktorze, jesteś bardzo rozwiniętym wewnętrznie człowiekiem.
    Ze strony www najbardziej przypadly mi do gustu seria 'Odkrywcy i łódki', Pejzaze abstrakcyjne rownież ciekawe.
    Dziękuję i dobranoc wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  104. Wiktorze mam nadzieję, że kiedyś na żywo się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  105. a mnie zainspirowała kamienica nr. 16 - ale tekst musi odleżeć swoje...

    Dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  106. Dobry wieczór tym co tu byli i poszli już spać :)
    Bardzo piękne obrazy,we wszystkich znajduję coś dla siebie :)
    Majka

    OdpowiedzUsuń
  107. Cześć Maju,

    piękne i sugestywne :)

    OdpowiedzUsuń
  108. Wspaniała wystawa!!! Gratuluję autorowi
    stawiam na "Rybaków" całe swoje mienie :D
    ...i na "Idziesz z nami"

    ach i jeszcze na gorąco nie ostygły oddechy wizytujących gości których post factum pozdrawiam najserdeczniej :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Bardzo ciekawe prace i świat przedstawiony na nich i poprzez nie bardzo ciekawy... Bajka, poezja a zarazem, jakby na drugim biegunie, realny i konkretny...
    Super wystawa. Super prace. Gratuluje Autorowi...!
    WalDemar

    OdpowiedzUsuń
  110. duże wrażenie!
    jest klimacik :)

    OdpowiedzUsuń
  111. Witam we czwartek. W środowy wieczór internet nie chciał ze mną współpracować. Pięknie jest! Podziwiałem obrazy Wiktora "tam", popodziwiam jeszcze tu, ale później, bo teraz ja z kolei muszę przerwać na jakiś czas współpracę z internetem.

    OdpowiedzUsuń
  112. Cudowne, inspirujące malarstwo!...gratuluję autorowi, którego też "tam" podglądam systematycznie

    OdpowiedzUsuń
  113. Jestem znowu.
    Czerwienie są piękne... Bardzo mnie pociągają u innych, bo samemu rzadko mi się zdarza coś na czerwono zmalować. Piękne ci tu one są w towarzystwie wszystkich innych kolorów - czystych a wyrafinowanych.

    ...A dobrze sfotografować obraz, to jest sztuka tym większa, im bogatszy jest zestaw środków technicznych w nim użytych. Pokazać 15 - 20 warstw laserunków, półkryć, przecierek w rozmiarze 800, czy nawet 1000px. jest zwyczajnie niemożliwe.

    OdpowiedzUsuń
  114. zupełnie mi się dni pomyliły :/ myślałam ,że dzisiaj jest czwartek...

    gratuluję wystawy

    OdpowiedzUsuń
  115. Typowe malarstwo komercyjne dla nowobogackich. Wystarczy raz mieć pomysł i potem już leeeeci.

    OdpowiedzUsuń
  116. WS - frustracja przez Ciebie przemawia, typowe dla plastyczek emerytek, które przez pół życia malowały łany zbóż z sierpem i młotem w tle.

    OdpowiedzUsuń
  117. WS .... To bardzo charakterystyczne jest dla ludzi młodych, takie ciągłe poszukiwanie, bo najczęściej jeszcze nie mają żadnego pomysłu. Nieraz i przez całe zycie tego pomysłu nie znajdą. Właśnie pomysł lub inaczej styl świadczy raczej o dojrzałości twórcy.
    Oby więcej takiego malarstwa "dla nowobogackich" :)

    OdpowiedzUsuń
  118. To ja jestem Wanda Szczypiorska i nie napisałam tego co jest sygnowane moim nazwiskiem. Głupie paskudztwo. Nie ma to jak mieć kolegów plastyków. Wylogowuję się.

    OdpowiedzUsuń
  119. niektórzy pomysłu szukają całe życie i nie znajdują...

    OdpowiedzUsuń
  120. Chyba lubię typowe malarstwo dla nowobogackich... zwłaszcza jak jest dobre. Tylko, czy dobre jest typowe... To powyżej jest.

    OdpowiedzUsuń
  121. Wielu moich klientów stało się moimi przyjaciółmi.
    Używanie tak pejoratywnego określenia i deprymowanie ich jest nędzne i niestosowne.
    Szanowny WS, przykro mi,że nie zadowalam tak wyrafinowanego arbiter elegantiarum, za jakigo zapewne się uważasz. Różne są gusta.

    OdpowiedzUsuń
  122. A co to za temat.... wychodzą tu takie niedobre kompleksy i niezdrowa zazdrość... Nie ma twórcy, jakiegokolwiek, bez stylu... I jak nie można czegoś osiągnąć w sposób ewolucyjny, naturalny, poprzez np. konkurencję, to rewolucję się szykuje, by "moje było na wierzchu"... przykre to i smutne...:(

    "typowe malarstwo dla nowobogackich" - ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  123. Fantastyczne malarstwo

    OdpowiedzUsuń
  124. Wiktorze! Tu Cię znalazłam dzięki Grzesiowi.
    Dziękuję, że stanąłeś w mojej, naszej obronie!
    A swoją drogą nie miałabym nic przeciwko "nowobogackiemu portfelowi" w mojej torebce, cha cha cha! Miałabym nie trzy obrazy, ale więcej i więcej... Pa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  125. Ojejku, przepraszam, ŚWIETNA WYSTAWA!

    OdpowiedzUsuń
  126. Świetne prace zachwycają tematyka i kolorem wpadłam na chwilkę miedzy plenerami

    OdpowiedzUsuń
  127. No tak Wiktorze!...ja egoista i narcyz wpatrzony w lustro jeszcze nie byłem na Twojej wystawie....tu...ale naprawdę mam linka Twojej strony "www" i zaglądam tam do woli...:)
    fantastyczne malarstwo!!!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora