czwartek, 7 lipca 2011

Elżbieta Stankiewicz - Świat papieru





Elżbieta Stankiewicz
      -  urodzona w Koszalinie, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Dyplom w pracowni prof. Piotra C. Kowalskiego w 1999r. Od 2000 roku członek Związku Polskich  Artystów Plastyków. Tworzy i pracuje w Koszalinie. Od 2006 wspólnie z artystami „Group IV” organizuje coroczne, cykliczne wystawy. Jako artystka bierze udział w licznych plenerach artystycznych, jako nauczyciel przeprowadza liczne warsztaty integracyjne i plenery artystyczne, w których bierze udział również młodzież niepełnosprawna intelektualnie. Pracuje jako artysta i pedagog specjalny z młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie.
       „Działalność Elżbiety Stankiewicz poparta jest ciekawymi realizacjami wykonanymi w swoich indywidualnych, specyficznych technikach. Uprawia malarstwo abstrakcyjne w technice papieru czerpanego. Wykorzystuje do tego gazety, rozdrobnione papiery o rożnych strukturach, tworząc w ten sposób rodzaj instalacji. Poprzez złożony proces technologiczny piękne w swojej materii przestrzenne papiery-betony, sprawiają wrażenie silnych, masywnych, monumentalnych obrazów, tymczasem same w sobie materie są niesamowicie kruche, łamliwe i subtelne. Ich wewnętrzne życie skrywa tajemnicę bolesną - dotyka czasu, samotności, odchodzenia i starości.”
    - Mówi przyjaciółka, Dorota Kęstowicz.

       Udział w wystawach indywidualnych:

1994 - Olsztyn , Klub Sąsiedzi, malarstwo
1996 - Olszyn „Bakalarium” malarstwo
1997 - Olsztyn WSP, malarstwo
2000 - Darłowo, Zamek Książąt Pomorskich, „ Papier”
2000 - Szczecinek SZOK, „Świat Papieru”
2002 - Koszalin, Galeria Ratusz, papier
2006 - Koszalin, Galeria Centrala Atystyczna, papier
2007 - Koszalin, CK 105, papier
2010 - Neubrandenburg, wystawa " Partnerschaften-exhibition"
2011 - Stargard Szczeciński, Stargardzkie Centrum Kultury  Elżbieta Stankiewicz
             i Dorota Kęstowicz," Wymiary płaszczyzny"
2011 - Nagroda Prezydenta Koszalina za osiągnięcia w dziedzinie twórczości
            artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury za rok 2010
          - Udział w corocznych prezentacjach „ Młodzi Fala”, Group IV
            i wystawach Związku Polskich Artystów Plastyków.


linki: http://www.sck.stargard.pl/sck/index.php?art_id=782&show=1&special=7
        http://www.artmajeur.com/?go=user_pages/display_all&login=lizavieta



1.
100 x 120, 2006
©Elżbieta Stankiewicz

2.
100 x 120, 2006
©Elżbieta Stankiewicz

3.
110 x 140
©Elżbieta Stankiewicz

4.
150 x 100, 2010
©Elżbieta Stankiewicz

5.
100 x 120, 2006
©Elżbieta Stankiewicz

6. 100 x 120
©Elżbieta Stankiewicz

7.
111 x 133
©Elżbieta Stankiewicz

8.
133 x 110, 2008
©Elżbieta Stankiewicz

9.
100 x 120, 2006
©Elżbieta Stankiewicz

10.
65 x 80, 2009
©Elżbieta Stankiewicz

11.
65 x 80, 2009
©Elżbieta Stankiewicz

12.
110 x 133, 2005
©Elżbieta Stankiewicz

13. 120 x 100, 2011
©Elżbieta Stankiewicz

14. 120 x 100
©Elżbieta Stankiewicz

127 komentarzy:

  1. Witam na kolejnym wernisażu w Artpub Galerii .... niestety oglądanie tych prac w formie fotografii nawet w połowie nie odda wrażenia jakie jest, gdy ogląda się te prace w oryginale .....

    OdpowiedzUsuń
  2. hallo....bab1960

    OdpowiedzUsuń
  3. pewnie tak jest jak mowisz Jacek , jestem pod wrazeniem pracy nr 11 i 3 ciekawa kompozycja.....bab1960

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam,
    na pewno foto nie oddaje uroku prac.
    Ja mam to szczęście, że widziałam na żywo i bardzo się z tego cieszę
    H.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witajcie! :)) Gratuluję Autorce :)Bardzo ciekawe prace. Piękne kolorystycznie, bogate fakturowo. Aż chciałoby się pozwiedzać je, dotykając...

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, trzeba i dotknąć, żeby można było powiedzieć, że się obejrzało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Basiu .... to są obrazy malowane na masie papierowej, która jest jak relief .... co daje dodatkowo fajną grę świateł .... miałem okazje kilka widzieć na żywo

    OdpowiedzUsuń
  8. No strasznie kusi to dotykanie. Jestem pewna, że zwiedzanie takiej wystawy, to wielka frajda także dla... niewidomych. Oni czują dotykowo nie tylko fakturę ale i kolor

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie na pierwszy rzut oka urzekły 9 i 3 - bardzo szlachetne w formie i kolorze

    OdpowiedzUsuń
  10. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:40

    witam!!!! Juz witam wszystkich!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. A 11 z jamniczkiem też cudowna :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Sprawiają trochę wrażenie zdjęć lotniczych .....

    OdpowiedzUsuń
  13. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:40

    Przez moment miałąm problem z wejściem ale już opanowałam (((-:

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiedziałabym - indiańskie duchem

    OdpowiedzUsuń
  15. co daje dodatkowo fajną grę świateł .... o tego nie widac......bab1960

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Ela ... miło widzieć tu Twoje prace ... ze dwa lata temu widziałem parę Twoich prac na "Fali" .... urzekły mnie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  17. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:43

    Praca 11 -tą można nazwać zd lotniczym. Tematem była Ziemia.

    OdpowiedzUsuń
  18. a co Cie tak robawilo Elzbieta...bab1960

    OdpowiedzUsuń
  19. A w jaki sposób prace te są eksponowane w sali wystawowej? Przeczytałam, że kruche...

    OdpowiedzUsuń
  20. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:44

    OO!!Witam Wit!!! To cieszę się , że je zapamiętałeś!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Właściwie powinno się te prace fotografować w kilku wariantach oswietlenia i pokazać je obok siebie

    OdpowiedzUsuń
  22. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:46

    Prace te są zrobione z masy papierowej i umieszczone na blejtramie. Mimo to przed każdą wystawą i po wymagają dokładnego przejrzenia i konserwacji. Są ulotne i przemijające, kruche

    OdpowiedzUsuń
  23. a ja gdy je wtedy zobaczyłem, wpierszej chwili myślałem że są z betonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:48

    Tak Wit ma racje, te reliefy pod określonym światłem wyglądają inaczej. Przechodzą metamorfozę, mają kilka swoich " twarzy"

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana Elzbieto ,twoje prace są mi bliskie ,piękne w kolorze ,fakturalne ,ciekawe malarastwo w oryginalnej technice ,prace mistyczne ,wizjonerskie .Cieszę się,ze w lutym bedziemy mialy wspólną wystawe w Kołobrzegu.Gratuluję Elunia cudnej wystawy ,do zobaczenia w niedziele calusy .dorota

    OdpowiedzUsuń
  26. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:49

    Tak już spotkałam się z takim określeniem. Najlepsze było:" Jak Ci się udało beton powiesić na żyłkach?"

    OdpowiedzUsuń
  27. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:50

    Wyglądają solidnie, twardo, czasem monumentalnie, szczególnie wtedy gdy zachowuję naturalny kolor masy

    OdpowiedzUsuń
  28. No, ja, jako zawodowy Panjanek powiesiłbym i beton na żyłkach.

    OdpowiedzUsuń
  29. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:52

    Wita moją przyjaciółkę i towarzyszkę twórczą Dorotę z Poznania!! Razem studiowałyśmy i razem staramy się pokazywać naszą twórczość!!
    Do spotkania kochana ((((-:

    OdpowiedzUsuń
  30. Ela .... a co daje Ci więcej frajdy, formowanie tego papierowego reliefu, czy malowanie go potem ..... bo to własciwie i rzeźba i malarstwo jest :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:53

    Ha ha ha gratulacje dla Pana Janka za to że podejmuje się wielkich wyzwań !!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Janek, ja myślałam, że w malarstwie czarujesz, a Ty tak na wszystkich frontach? :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 20:57

    Tak!! Uważam swoje prace za malarstwo!!!
    Nie maluje potem reliefu!!!! Ja tworzę najpierw kolor, jak an palecie. Tworzę kolorowe masy i maluje prace masą

    OdpowiedzUsuń
  34. Lauro, Elu, wszak pełnię w naszym muzeum funkcję Pana Janka - żadnych wyzwań się nie boję.

    OdpowiedzUsuń
  35. dla mnie osobiscie najmocniej oddzialują prace numer 2,5,6,oczywiscie,wszystkie są bardzo wrazeniowe i te ostatnie fajnie wygladają to chyba te "ciązowe"?-nowy cykl...

    OdpowiedzUsuń
  36. Czyli barwisz tą mase papierową i tą kolorową masę rozprowadzasz na jakiejś formie?

    OdpowiedzUsuń
  37. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:02

    Tak!! Te 2 ostatnie prace są robione pod wrażeniem mojego rosnącego brzucha ((((-:

    OdpowiedzUsuń
  38. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:03

    Tak, barwię masę i formuję ją na blejtramach. Masy używam jak farby a dłonie mam za pędzel

    OdpowiedzUsuń
  39. Fantastycznie! Dziecko będzie miało kolor we krwi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:06

    Tak! Nie ukrywam , że mam nadzieję, ze wrażliwość mały Michał Dymitr odziedziczy po mamusi (((-:

    OdpowiedzUsuń
  41. a ja myślałem, że przygotowujesz sobie gipsową forme i zalewasz to masą papierowa :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Obraz nr 3 jest zupełnie inny w strukturze niż reszta ... czy robiłaś więcej takich nie typowo geometrycznych rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
  43. Patrzę i patrzę z zachwytem. Są bardzo ciepłe, nawet wówczas, gdy kolor chłodny. Wielowrażeniowe są :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:14

    Nie! pewnie widziałeś moje prace na Fali, które były bez blejtramów. to odciski z moich miejsc, w których przebywam. Sciągam ślady. Rozkładam masę na podłodze w pracowni i ściągam z nich reliefy

    OdpowiedzUsuń
  45. technika wspaniała,własna , wypracowana,kolory wyrazją twoja duchowosc ,stany emocji,twoją wewnętrzną cisze i twoją siłe.Chce się kontemplować,zanurzyc w obrazach.

    OdpowiedzUsuń
  46. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:15

    Tak, mam też i takie prace jak nr 3. umieściłam tu prace z kilku lat ładnych lat

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajny pomysł z tymi odciskami miejsc :)

    Zajrzałem przed chwilą na artmajeur i zobaczyłem tam Twoje obrazy malowane .... te akty we wnętrzu mają coś z klimatu tych papierowych .... czy malujesz jeszcze tradycyjnie czy już całkowicie przeszłaś na papierowo reliefowe?

    OdpowiedzUsuń
  48. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:18

    Tak! sam proces twórczy, kolorowanie mas, rozkładanie jest dla mnie jak medytacja. Wyrażają ciszę, milczenie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Dobry wieczór! Zasugerowałam się informacją o Autorce, że uprawia malarstwo w technice papieru czerpanego i przyglądam się pracom, i nie mogę się nadziwić ... Jednak z komentarzy wynika, że to masa papierowa.. jeśli dobrze zrozumiałam....

    Bardzo interesujące prace... Faktury, świetlistości, co niełatwe do uzyskania w tej technice. Jest jakaś ponadczasowość, rozpiętość ku przyszłości.. Robią duże wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  50. Witam wszystkich, z tej strony yss :)
    Gratuluję autorce prac, prawdę mówiąc przyglądam się i przyglądam, najmilej wyglądają dla mego oka prace "ciążowe", wyglądają jak studium rozchodzenia się fali, co budzi u mnie szczerą sympatię.
    Szkoda, że skala nie jest zachowana, powinniśmy właściwie korzystać z rzutników na takich wernisażach, toż to na pewno powala formatem na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ela a gdzieś mozna obejrzec twoje blejty ,malarstwo figuratywne?gdzie je masz,oj chetnie bym zobaczyła troche pamietam ze studiów ,fajnie byloby zobaczyc...

    OdpowiedzUsuń
  52. Witaj Yss, witaj Bożena .......... w duzych formatach to zdecydowanie lepiej działa

    OdpowiedzUsuń
  53. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:26

    OO!! Dziękuję Bożenie za taki piekny komentarz.
    Ponadczasowaść, duchowość, przemijanie...
    Cisza - to wszystko jest w moich pracach

    OdpowiedzUsuń
  54. kurka, nie mam wina :(
    Może ktoś sobie życzy jeżyka z karmelem?

    OdpowiedzUsuń
  55. kochana musze isc uspic Blanke ,nie zasnie beze mnie.
    jeszcze raz gratuluje pieknej wystawy,pogadamy w niedziele do zobaczenia nad morzem.calus.

    OdpowiedzUsuń
  56. Praca 14 sugeruje, że rozwiązanie już niebawem.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:29

    Abstrakcja to kolejny krok po malarstwie figuratywnym. Ciężko się cofać i wracać do tego co było

    OdpowiedzUsuń
  58. Anonimowy :) .... ja mam piwo ... ale nie umiem przesłac internetem

    Bozena ... ztego co wiem to rozwiązanie już było ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Zniechęciłam panią Elżbietę moimi falowymi skojarzeniami, tego chyba nie planowała. [yss]

    OdpowiedzUsuń
  60. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:31

    Rozwiązanie już nastąpiło i na świecie pojawił się Michał Dymitr!! Kochany nasz Miś!!!

    OdpowiedzUsuń
  61. Ela .... według mnie to nie jest cofanie .... sam wróciłem do realistycznego malowania, chociaż abstrakcją się nie zajmowałem, ale kiedys dawno temu robiłem takie bardzo malarskie rzeczy ...... a Beksiński właśnie abstrakcję rzucił dla swoich surrealistycznych wizji

    OdpowiedzUsuń
  62. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:34

    Nie zarzekam się, nie wiem jak potoczy się moje poszukiwanie. Może gdy zatoczę koło wrócę do figury

    OdpowiedzUsuń
  63. Chętnie odstąpię komuś mojego misia, który ma spać, ale woli stać na głowie :/ Chyba zaraz opuszczę wernisaż.

    OdpowiedzUsuń
  64. to pisała poirytowana yss.
    Grzecznie mówię do widzenia wszystkim i życzę miłej zabawy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  65. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:36

    Ha ha ha nasz Dima powoli zasypia, mama na wernisażu więc nie przeszkadza (((-:

    OdpowiedzUsuń
  66. JaWit...Czyli niewiele się pomyliłam...

    Anonimowy ... A dlaczego "falowane skojarzenia" miałyby być niewłaściwe... skojarzenia są jakie są.. i już.. ani dobre ani złe..

    Ciekawe rytmy, pulsacje odczytuję... Miękkość i poszukiwanie...

    OdpowiedzUsuń
  67. Yss ... miło mi, ze zajrzałaś :)

    Ela ... tak się własnie cały czas zastanawiałem czy maleństwo da Ci dzis posiedzieć tu z nami ... ale widać chłop już wie co to wernisaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:39

    Nie mówmy hop! dopóki całkiem nie zaśnie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  69. Gratuluję więc Dymitrowi taaakiej Mamy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  70. ja rowniez pozdrawiam wszystkich i do usłyszenia na kolejnym wernisazu .
    Blanka mnie woła .pa

    OdpowiedzUsuń
  71. Najbardziej 3, 9 i 12 mnie przyciągają. Idą w kierunku figuratywności... jednak...

    OdpowiedzUsuń
  72. Dorota ... bardzo miło, ze zajrzałas :)

    Bozena .... własnie te rytmy zwłaszcza w tych "ciążowych" pracach działają wręcz halucynogennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Na mnie najbardziej działają 2, 3 i 6

    OdpowiedzUsuń
  74. Nr 3 działa jak malowidła z Altamiry :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Wiem ile pracy, wysiłku trzeba włożyć, ile samozaparcia, by mogły powstać takie prace... Jestem pełna uznania dla Autorki ... Wyobrażam sobie efekt przy kontakcie bezpośrednim. Z pewnością robią wrażenie..... Także halucynogenne ;-)

    Pozdrawiam Elżbietę, Dymitra, JaWita i wszystkich uczestników. Zaglądnę tu jeszcze... Dobrej nocy...

    OdpowiedzUsuń
  76. Bożena .... bardzo miło, ze zajrzałaś ... Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam serdecznie:)
    jestem zachwycona wystawą !!!
    wydatna, czytelna materia - wyśmienite prace!
    Pozdrawiam serdecznie autorkę, organizatorów i wszystkich gości
    iwost

    OdpowiedzUsuń
  78. Zdaje się, że mały Michał stwierdził, ze mama już za długo siedzi na wernisażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:51

    Ha ha ha!! Ciekawe odczucia! Te halucynogenne!! Coś w tym jest !! Trochę jak trans! Masz rację Bożena!!!

    OdpowiedzUsuń
  80. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:53

    Jestem, jestem!!

    OdpowiedzUsuń
  81. Ela .... czy na Fali w tym roku też będziesz pokazywac jakieś prace? ....... bo chyba sie wybiorę

    OdpowiedzUsuń
  82. Jacku :)

    doprawdy technologia innowacyjna
    lubuję się we własnych/autorskich patentach
    iwost

    OdpowiedzUsuń
  83. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:55

    praca nr 3 Altamira! Inspiracją była prehistoria, kultury odległe, znaki, przekaz którego nie mozemy dziś odczytać

    OdpowiedzUsuń
  84. One robią wrażenie ruchu i wewnętrznego światła.
    (te "halucynogenne")

    OdpowiedzUsuń
  85. Iwost ... wiem, wiem i bardzo Ci pięknie te własne patenty wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 21:57

    Najnowsze prace!Wewnetrzne światło, życie które już pulsowało i inspirowało do działań

    OdpowiedzUsuń
  87. ...są takie ala Tarasewicz
    iwost

    OdpowiedzUsuń
  88. Jacku, dziękuję...:)
    nie wytrzymuję czystej farby

    psychika i temperament nie pozwala :D
    iwost

    OdpowiedzUsuń
  89. Ela ... czyli dobrze odczytuję :)

    9, 10 i 12 .... jak pola widziane z samolotu .... zawsze chciałem zostać lotnikiem ;)

    Iwost ... ja też nie wytrzymuję farb ... dlatego przeszedłem .... na komputer ;P

    OdpowiedzUsuń
  90. czy temperament jest składnikiem psychiki ?;)
    pewnie tak...
    to samo przez to samo

    te obrazy przypominają z lotu ptaka takie zbożowe kręgi
    iwost

    OdpowiedzUsuń
  91. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 22:02

    Mi jeden lot samolotem wystarczył!!!
    12 bya robiona na hasło: Ziemia!!!
    Resztę możesz odczytywać tak jak Ci wewnetrzny głos podpowie (((((((-;

    OdpowiedzUsuń
  92. witajcie :}
    bardzo piękne prace, faktury, coś co lubię najbardziej , i stonowane kolory mniam :}

    OdpowiedzUsuń
  93. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 22:04

    Moze to część pisma mechanicznego, kręgów zostawionych przez nieznane cywilizacje

    OdpowiedzUsuń
  94. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 22:05

    Dziękuję Basiu za recenzję ((-:

    OdpowiedzUsuń
  95. 3,5 , 6 11, 14 - moje ulubione na dobry wieczór

    OdpowiedzUsuń
  96. bynajmniej w ufo nie wierzę
    iwost

    OdpowiedzUsuń
  97. Witam wszystkich,
    fajnie tu zajrzeć, zobaczyć obrazy i wszystkich w dobrym nastroju :)

    Ela, widziałam Twoje prace na tej samej Fali o której mówi JaWit. Oczywiście dotykałam, pewnie robią to wzszyscy. One są stworzone, żeby je podziwiać wszystkimi zmysłami. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  98. na recenzjach się nie znam, ale mogę powiedzieć co nieco o wrażliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  99. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 22:11

    DZiękuję Lidii za pozytywny odbiór!! Miło , że prace są rozpoznawalne i że spotykamy sie ponownie (((-:

    OdpowiedzUsuń
  100. podoba mi się też rozmach w formatach, i te urywki gazet , zostawione w niektórych miejscach

    OdpowiedzUsuń
  101. cóż jeszcze przywołują mi obrazy
    pewien "zamrożony" stan trwania

    uciekam już ...

    Gratuluję autorce, wszystkim życzę dobrej nocy :)
    iwost

    OdpowiedzUsuń
  102. dziekuje wszystkim za wiele fajnych komentarzy,szczesliwa jestem bardzo .7 lipca 2011 22:20

    Masa jest robiona z gazet ( najlepsze są gazety codzienne), czasem zostawiam skrawki gazet, urywki nieprzetworzonej masy

    OdpowiedzUsuń
  103. Chciałbym Bardzo podziekować Eli i wszystkim, którzy tu dzisiaj zajrzeli ..... czas na mnie .... Pozdrawiam Serdecznie i Dobrej nocy zyczę

    OdpowiedzUsuń
  104. Oj! coś mi się wkleiło

    OdpowiedzUsuń
  105. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 22:23

    Dziękuję wszystkim za komentarze i za udział w wernisażu!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  106. Ela .. :) .... no bardzo ładnie Ci się wkleiło :)

    OdpowiedzUsuń
  107. Elżbieta Stankiewicz7 lipca 2011 22:24

    Dobranocka !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  108. Gratulacje: takiej formy, syna i działalności no i tylko tak dalej, pozdrawiam Małgorzata S.Pozdrawiam Cię i do zobaczenia w realu, a także pozdro dla wirtualnych oglądaczy...

    OdpowiedzUsuń
  109. tak!!! Tylko miało być na końcu (((((((((((-:

    OdpowiedzUsuń
  110. Do spotkania na wernisażu w realu ((((((((((-:
    Jeszcze raz dziękuję!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  111. jestem pod niesamowitym wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  112. Super prace!
    Każda z nich to inna historia..., ogladając je doświadczam przyjemnego zadziwienia:) i spokojnego przepływu energii. Ciekawe:)))
    Pozdrawiam!
    Konsekwentnie zbieraj skrawki gazet na następne prace:)
    jsz

    OdpowiedzUsuń
  113. !!! O ! Widzę, że wpadłeś na wernisaż!! Fajnie! Zbieram, zbieram ale Dima na razie zabiera całą uwagę (((((((((-:

    OdpowiedzUsuń
  114. nadziwić się nie mogę jak wspaniałe są te faktury... a w połączeniu z kolorami kładą na łopatki :)
    szczególnie upodobałem sobie:
    1
    5
    9
    12

    OdpowiedzUsuń
  115. Kapitalne prace... takie abstrakcyjne obrazy o subtelnej kolorystyce - myślę, inspirowane naturą, przezywaniem natury...?!? Oryginalny styl, precyzja i rytm... BRAWO...!

    OdpowiedzUsuń
  116. kurcze szałowe są szkoda, że mi się wczoraj nie udało tu być

    OdpowiedzUsuń
  117. papier czerpany to nie wyczerpane źródło :)
    bardzo ładne wszystkie prace
    pozdrawiam
    spóźnialski Rafał

    OdpowiedzUsuń
  118. Elu, nareszcie znalazlam moment i moglam obejrzec Twoje prace- sa przepiekne! I fajnie, ze uchylilas rabka tajemnicy jak je robisz. W sumie to az trudno mi wybrac faworytow- jedyne co zaluje to to, ze nie moge podotykac niczego przez kable, hy hy. Gratulacje i pozdrowionka. Dla Dorotki tez- wspanialy z was duet.

    OdpowiedzUsuń
  119. Moze kiedys uda nam sie zrobic cos razem? Twoje dotykowe, bardzo takie REALNE prace bylyby fajnym przeciwstawieniem do moich gladkich i z wyobrazni. Pomyslmy nad tym!

    OdpowiedzUsuń
  120. Bardzo dobre prace. Gratulacje talentu.

    OdpowiedzUsuń
  121. Witaj Elu!! Cieszę się , że wreszcie zobaczyłam Twoje prace. Tak wiele skojarzeń wywołały..Jestem pod wpływem wrażenia starożytnych -egipskich i mezopotamskich płaskorzeżb, reliefów , wyrytych w skałach piktogramów i Twoje prace scalają i pogłębiają te wrażenia! Dają te samo odczucie spokoju, metafizycznej ciszy jak powierzchnie planet widziane z kosmosu.Takie stosunkowo nieduże powierzchnie a dają odczucie niezmierzonych przestrzeni i czasu. Kolor niesamowicie wysmakowany harmonijnie ożywia fakturalną powierzchnię. Są piękne!!!pozdrawiam ciepło również Twoje dzieciątko- ewa byszko.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora