piątek, 25 października 2013

Mariusz Maksel - Malarstwo




Mariusz Maksel 


Urodzony w Katowicach. Studia na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach na Wydziale Artystycznym w Cieszynie, specjalizacja: malarska kreacja obrazu. Dyplom w Pracowni Malarstwa prof. Dr hab. Elżbiety Kuraj oraz ad. Krzysztofa Dadaka, 2012. Stypendysta Rektora dla najlepszego studenta w roku akademickim 2011/2012.

Wystawy:

2013 –  Galeria Puda, Czeski Cieszyn. Zbiorowa wystawa malarstwa wykładowców, absolwentów i studentów Instytutu Sztuki w Cieszynie w ramach projektu "Pokolenia"

2013 - Muzeum Regionalne w Jaworze „22 Ogólnopolski Przegląd Malarstwa Młodych” – wystawa pokonkursowa.

2013 – Poznań CK „Zamek” II edycja „Projektu Edukacja Artystyczna” –ogólnopolskiego konkursu na najlepszy dyplom magisterski z lat 2011 i 2012, który powstał na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych.

2012 – Legnica, Galeria Sztuki „22 Ogólnopolski Przegląd Malarstwa Młodych PROMOCJE 2012”

2011 – Mikołów Galeria 33, wystawa indywidualna malarstwa.

  




Miedzy sacrum a profanum III
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
 © Mariusz Maksel




Miedzy sacrum a profanum IV
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012.
 © Mariusz Maksel




Między sacrum a profanum V
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
© Mariusz Maksel



Miedzy sacrum a profanum I
 olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
 © Mariusz Maksel




Miedzy sacrum a profanum II
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
© Mariusz Maksel





Między sacrum a profanum VIII
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
© Mariusz Maksel




Miedzy sacrum a profanum VII
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
© Mariusz Maksel




Między sacrum a profanum VI
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
© Mariusz Maksel



Między sacrum a profanum X
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
© Mariusz Maksel




 Między sacrum a profanum IX
olej na płycie, szlagmetal, 35 x 45, 2012
© Mariusz Maksel




Wczoraj poczułem się tak staro, że mógłbym umrzeć
olej na płótnie, 120 x 100, 2012
© Mariusz Maksel


 
Portret podwójny
olej na płótnie, 100 x 70, 2013
© Mariusz Maksel



Moje miasto ludzie i upływ czasu VI
olej na płótnie, 100 x 70, 2010
© Mariusz Maksel


 
Moje miasto - ludzie i upływ czasu I
olej na płótnie, 75 x 90, 2009
© Mariusz Maksel




Moje miasto ludzie i upływ czasu V
olej na płótnie, 100 x 140, 2010
© Mariusz Maksel




Moje miasto ludzie i upływ czasu II
olej na płótnie, 100 x 80, 2010
© Mariusz Maksel


 
Moje miasto ludzie i upływ czasu III
olej na płótnie, 100 x 140, 2010
© Mariusz Maksel



 
Moje miasto ludzie i upływ czasu IV
olej na płótnie, 100 x 80, 2010
© Mariusz Maksel





Fallen City
olej na płycie, 100 x 70, 2011
© Mariusz Maksel




Nie-pokój
olej na płycie, żarówka, przełącznik, 4 baterie, 71 x 51, 2011
© Mariusz Maksel




Inkoherencja
olej na płótnie, 37,5 x 49, 2006
© Mariusz Maksel





75 komentarzy:

  1. Witam wszystkich obecnych już i za moment :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Janku i wszystkich. Nie przygotowałem się na wernisaż, albowiem piwa (wina) sobie nie przygotowałem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, szkoda, że przez net nie da się polać ;)

      Usuń
  3. Witaj Jarku, ja też nie mam piwa, ani wina... ale ja już mam taką normę od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Za to mam moja ulubioną melisę i zaraz sobie jeszcze zaparzę swieżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano tak, melisa, dziurawiec, pokrzywa, czasem mięta... mmm... chyba też pójdę sobie coś zaparzyć :)

      Usuń
  5. Powiem, że cieszy mnie bardzo ta wystawa - raz, że świetny warsztat malarski, ciekawe widzenie człowieka, a jeszcze Mariusz studiował w moim rodzinnym Cieszynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyn, dużo fajnych wspomnień się z tym miastem wiąże.

      Usuń
  6. Cykl zatytułowany "Moje miasto - ludzie i upływ czasu" robi na mnie duże wrażenie, albowiem kawały mięsa zostały wyrwane z tkanki dużego miasta i podane w ostrym sosie intuicji i sprawności malarskiej autora. Jest mi to bliskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no i portrety - prawdziwe cudeńka, mające swój indywidualny charakter...

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję. Wszystkie obrazy traktuję bardzo osobiście.

      Usuń
    3. Cześć Jarku

      pozdrowienia posyłam :)

      Usuń
  7. Witam wszystkich serdecznie, na wstępie chciałbym podziękować za propozycję wirtualnej wystawy twórcom Artpub Galerii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariusz, gratuluję wystawy i rzecz jasna dobrego, mocnego i mądrego malarstwa. :)

      Usuń
  8. Kocham detal, zatem za ów detal brawa dla artysty :) na drodze twórczej życzę samozaparcia, sił i konsekwencji, bo, że pracy będzie sporo to wiadomo :) Pozdrowienia dla Pawła i Janka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marzeno.
      A czy może Piotr podpatruje z boczku Twoje manipulacje na klawiaturze?

      Usuń
    2. Dziękuję, chociaż widzę, że troszkę się tutaj posypały jakościowo zdjęcia i spikselowane co niektóre i za jasne w porównaniu z rzeczywistością.

      Usuń
    3. Owszem podpatruje i macha Ci przez klawiaturę :)

      Usuń
    4. Panie Mariuszu, wiadomo, że nic nie zastąpi oryginału, ale nic to , jest sporo do oglądania i to z przyjemnością :)

      Usuń
    5. No to macham Piotrowi z dalekiej północy.

      Usuń
  9. Witam:) Gratuluję ciekawej wystawy. Warsztat znakomity. Spojrzenie na ludzi wnikliwe i ciepłe. Jeszcze raz gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście - zazwyczaj - średnio trawię współczesną sztukę zaangażowaną, ale tylko dlatego, że rzadko robi wrażenie... realnie zaangażowanej, ale obrazy Mariusza należą do rzadkich wyjątków na plus. Cieszy też, że i portrety nie są po prostu portretami... to też rzadkie bo większość zabaw portretem przebiega dziś na płaszczyźnie zabaw formą, geścik w prawo albo w lewo, kolorek albo monochrom, a tu jest i fajny, klasyczny portret i druga - ideowa głębia.

    Mam nadzieję, że autor wybaczy mi, że ustawiałem prace nieco wbrew numeracji cyklu, ale musiałem jakoś ustawić w całość dwa dość odmienne cykle i kilka prac grających mocno = samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam nic przeciwk ;) tylko jak już wspomniałem troszkę na jakości padły niektóre jpgi

      Usuń
    2. W tym sensie to się pierwszy raz zdarzyło, bo na moim kompie wygląda wszystko oki tak jak na stronach, może w jednym przypadku jest nieco zielonego piksela, którego wcześniej nie widziałem... nie bardzo wiem skąd ten efekt, eh, znaczy, czas wymienić monitor...

      Usuń
    3. Seria portretów była fotografowana jeszcze moim starym kiepskim aparatem, przymierzam się do zrobienia nowych zdjęć tej serii tych obrazów które mi jeszcze zostały.

      Usuń
    4. Hm, niemniej powinienem to był zauważyć. Ale fakt, ja jakieś 3 lata temu kupiłem lustrzankę głównie w tym celu, focę sobie też w wolnym czasie w ogóle, ale jednak głównie zakup był pod prace, jakość zdjęć nieporównywalna z czasami gdy też miałem kompakt.

      Usuń
    5. Ja od parę miesięcy temu kupiłem kilkuletnią lustrzankę, jakością bije na głowę kompakcik który wcześniej używałem, daje też wiele ciekawych możliwości.

      Usuń
  11. Witam autora, który wg. mnie ma swój styl, świetny kolor i znakomicie "komponuje".
    Szczególnie podobają mi się portrety (Między sacrum a profanum X) - mój faworyt.
    "Moje miasto ludzie i upływ czasu VI" - znakomita praca. Zdecydowanie zrobiłbym z "tego" - cykl.
    Pozdrawiam i kłaniam się nisko przed niewątpliwym talentem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Trochę szkoda, że ta wystawa nie odbywa się za jakiś tydzień, mógłbym się pochwalić nowym obrazem nad którym właśnie pracuję.

      Usuń
    2. No to chyba nie pierwsza i nie ostatnia wystawa. Będę śledził Pana stronę www.

      Usuń
    3. No, myślę, że będzie można go zobaczyć na Twoich stronach.

      Usuń
    4. Tak, tak, oczywiście.

      Usuń
  12. Zdjęcia w pełnej wielkości można oglądać otwierając je w nowym oknie albo nowej karcie. Wtedy jakość powinna być lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  13. Musiałem dzisiaj zrezygnować z obecności na realnej wystawie która odbywa się w tym samym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naziemnych wernisażach bywa zazwyczaj to samo towarzystwo, tu być może poznasz kogoś nowego.

      Usuń
    2. Różnie z tym bywa, ale zawsze ciekawie poznawać nowych ludzi.

      Usuń
    3. Powiem, że już dzisiaj na jednym naziemnym wernisażu byłem - tyle, że był o szóstej po południu i niedaleko, więc nie było problemu ze zdążęniem.

      Usuń
    4. Problem w tym, że z wernisażu czasem trudno wrócić, przynajmniej ja tak mam...

      Usuń
    5. Prawda, zależy kogo się tam spotka...

      Usuń
    6. Aaaa, no tak, najpierw wernisaż, potem zwiedzanie, ehm, miasta w dobrym towarzystwie... no tak. Z drugiej strony internetowy wernisaż zdarza się raz, a zwiedzanie miasta... pewnie się jeszcze zdarzy wielokrotnie :)

      Usuń
    7. Dokładnie.

      Usuń
  14. Witam,
    niezwykłe malarstwo. Zaskoczył mnie ten wręcz fotograficzny realizm portretów. Tyle w nich ludzkich emocji - piękne! Moje miasto - ludzie i upływ czasu - również bardzo ciekawy cykl.
    Ostatni z prezentowanych obrazów - Inkoherencja spina całość w logiczny twórczy i ludzki Byt.
    Cieszę się, że udało mi się dzisiaj tu zajrzeć.
    Gratuluję Autorowi oraz organizatorom - kolejny ciekawy wieczór w Galerii :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć w przyszłości planuję odejść trochę od realizmu na rzecz bardziej swobodniejszych malarsko obrazów.

      Usuń
  15. Pozdrawiam serdecznie artystę, piękne portrety, nie mogę się "nagapić", świetne.

    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne! Dziękuję Artyście i Organizatorom.

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu, dziękuję za przypomnienie. Umknęłoby mi dzisiaj ważne artystyczne wydarzenie!

    Świetne obrazy, świetne. Nie znałem i dziękuję redaktorom za ten wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobry wieczór, po drodze obejrzałam wystawę, Między sacrum a profanum II mnie zachwyciło. Ciekawe widzenie człowieka w Twoich pracach ! Gratuluję pięknej wystawy

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że to portret mojego ojca.

      Usuń
  20. witam!! patrze i podziwiam.. jest to ''COS'' co uwielbiam - czlowiek i emocje !! swietne!! gratuluje!!
    elgrace :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. miedzy sacrum a profanum V - taaaaaki skrót- w milczeniu

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Cieszę się, że moje obrazy trafiają do ludzi i mają odbiorców, bo tworzy się najpierw głównie dla siebie, realizuje jakiś pomysł w którym się zakochuję ale potem obraz żyje już własnym życiem i najważniejszy staję się odbiorca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tobie, za już, a to co będzie zaś - będziemy śledzić na Twoich stronach www.
      Pawłowi dziękuję za zorganizowanie wystawy.

      Usuń
    2. Tak sądziłem - że obrazy tworzysz dla siebie, to tak jak i ja i Jan i tak, jak powinno być w ogóle.

      Usuń
    3. Wiadomo, że nie tworzy się w próżni i wiele różnych czynników ma na nas wpływ z zewnątrz, różni ludzie, poglądy na malarstwo itd, jednak uważam, że opowiada się własną historię i należy to robić po prostu po swojemu, tak jak się czuje.

      Usuń
  23. Fascynują mnie portrety. Zaglądam w oczy a wyobraźnia podsuwa możliwe historie.

    OdpowiedzUsuń
  24. "Miedzy sacrum a profanum III", praca otwierająca, bardzo ciekawa. I bardzo ładne portrety...!
    Gratuluję wystawy... Pozdrawiam, WalDemar

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Mariuszu!
    Twoja malarska kreacja obrazu bardzo mnie ujęła.
    To kreacja pełna malarstwa i prawdy,
    z autorskim ciepłem w stosunku do przedstawianych osób.
    Znakomite portrety a szczególnie ten podwójny...
    A cała opowieść o klimatach życia
    w Moim mieście, ludziach i upływie czasu
    zasługuje na uznanie - V mnie zatrzymuje - słyszę ją (muzykę).
    Gratuluję wystawy i pozdrawiam :)AnaVera

    OdpowiedzUsuń
  26. i bardzo przepraszam za spóźnienie...

    OdpowiedzUsuń
  27. rodorek.bloog.pl8 listopada 2013 21:51

    Trafiłam tu za linkiem Margo. Niesamowite portrety! Prawdziwa uczta dla zmysłów. Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) mam nadzieję, że będziesz zaglądać co dwa tygodnie :)

      Usuń
    2. Oj będę, zapewniam:) Jeszcze raz dziękuję za cynk:)

      Usuń
  28. Znakomite malarstwo, pełne przeróznych prawdziwych historii i ludzi z krwi i kości. Bogactwo kolorów, szczegółów i emocji. Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko talentu, ale i sposobu patrzenia na świat. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora