piątek, 28 lutego 2014

Malarstwo wstążkowe z widokiem na Słońce - Jolanta Walentyna Sobolewska


Jolanta Walentyna Sobolewska - ur. 22 maja 1969 r. w Szczytnie. Absolwentka Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie - Wydział Artystyczny - Plastyka. Dyplom z malarstwa uzyskała w pracowni artysty malarza Mariana Panka w 1994r. Praca dyplomowa - cykl obrazów olejnych pt.  "Dziesięć portretów psychologicznych pozornie zwyczajnych ludzi". Studia podyplomowe “Zarządzanie Kulturą w Strukturach Unii Europejskiej” w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk w Warszawie".

Pracowała jako nauczyciel plastyki w szkołach oraz jako instruktor malarstwa i grafiki komputerowej w domach kultury. Prowadziła również własną Pracownię Rękodzieła Artystycznego i Ludowego. Organizatorka konkursów, plenerów i wystaw artystycznych współczesnych artystów polskich na terenach podwarszawskich. Inicjatorka powstania prężnie działających galerii: Galerii Wystaw Artystycznych przy GBP w Raszynie oraz Galerii Na Górce i Galerii PASAŻ w gminie Lesznowola. Od lat zajmuje się organizowaniem życia kulturalnego i artystycznego.

Uprawia malarstwo i grafikę komputerową.

Jest Laureatką Grand Prix Ogólnopolskiego Konkursu Grafiki Komputerowej zorganizowanego przez Galerię  Arsus DK Ursus w Warszawie w 2007 roku za cykl grafik pt  “Witrażowe Sny”.

Jej prace znajdują sie w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.

WYSTAWY INDYWIDUALNEI:

 - "Kraina Dzbanów - ciąg dalszy", luty 2011, Hotel Książę Poniatowski w Łazach 
 - "Kraina Dzbanów", listopad 2008, Grota Solna w Alternatywa - Cafe w Warszawie
- "Powszednia Niecodzienność", październik 2008 - BABINIEC-VACU POWER w Pruszkowie
 - Wystawa indywidualna, czerwiec 2008 - Alternatywa Cafe Galeria w Warszawie
- "Opowieści Starożytnych Indii czyli Pieśni Zagubione w Czasie", kwiecień 2007 - Klubogaleria na Żoliborzu / Magazyn Sztuk OKO w Warszawie
- "Nocne Opowieści", listopad 2006, Biblioteka Publiczna w Raszynie
- "Malarstwo figuralne" - Dom Kultury w Pajęcznie
 - "Malarstwo witrażowe", Galeria Nysa
- "Dziesięć portretów psychologicznych na pozór zwyczajnych ludzi" - Galeria Częstochowa



WYSTAWY ZBIOROWE:

- "Portrety tak różne", luty 2014 - Filia GOK Raszyn w Falentach
- Walentynkowa Wystawa Zbiorowa "Ona i On", luty 2014 - Galeria PASAŻ w Mysiadle, GOK Lesznowola
- Wielka Wystawa Poplenerowa "Architektura Wsi Podlasia", październik 2013 - Galeria PASAŻ w Mysiadle, GOK Lesznowola
- "Czym chata bogata", wrzesień 2013 - Filia GOK Raszyn w Falentach
- VI Ogólnopolska Wystawa Zbiorowa "Kobieta", marzec 2013 - Galeria Wystaw Artystycznych GBP Raszyn
- III Wielka Wystawa Poplenerowa , październik '2012, GOK Lesznowola w Łazach
- KOBIETA ŚWIATA, czerwiec 2012, Willa “Stary Dwór” w Żabieńcu
- V Ogólnopolska Wystawa Zbiorowa KOBIETA, marzec 2012, Galeria Wystaw Artystycznych GBP Raszyn
- IV Ogólnopolska Wystawa Zbiorowa "Kobieta", marzec 2011 - Galeria Wystaw Artystycznych GBP Raszyn
- Zbiorowa Wystawa Martwej Natury pt. "W wazoniku - koszyczku - słoiczku", wrzesień 2010, Filia GOK Raszyn w Falentach
- Wystawa Poplenerowa "Malarskie Niedziele", wrzesień 2010, Galeria Na Górce GOK Lesznowola we Władysławowie
 - Zbiorowa Wystawa Malarstwa Grupy Artystycznej „ArtAngel”, maj 2010, Galeria Na Górce GOK Lesznowola we Władysławowie
- III Ogólnopolska Wystawa Zbiorowa "Kobieta", marzec 2010 - Galeria Wystaw Artystycznych GBP Raszyn
- "Interpretacje", październik 2009 - Galeria Na Górce GOK Lesznowola we  Władysławowie
- z cyklu "Cztery pory roku" - "Z latem w tle", sierpień 2009 - Filia GOK w Falentach
- z cyklu "Cztery pory roku" - "Z wiosną w tle", maj 2009 - Filia GOK w Falentach
- II Ogólnopolska Wystawa Zbiorowa "Kobieta", marzec 2009 - Galeria Wystaw Artystycznych GBP Raszyn
- Wystawa Grupy Artystycznej "Tańczący z Wiecznością", lipiec 2008 - Galeria Wystaw Artystycznych GBP Raszyn
- I Ogólnopolska Wystawa Zbiorowa "Kobieta", marzec 2008 - Galeria Wystaw Artystycznych GBP Raszyn
- Poplenerowa Wystawa Zbiorowa Pracowni Plastycznych Ośrodka Kultury Ochoty, listopad 2007 - Galeria Wodozbiór w Łazienkach Królewskich w Warszawie
 - Poplenerowa Wystawa Zbiorowa Pracowni Plastycznych Ośrodka Kultury Ochoty, listopad 2006 - Galeria Wodozbiór w Łazienkach Królewskich w Warszawie
- Wystawa Zbiorowa "W blaskach i cieniach rzeczywistości rytm życia zapisany", wrzesień 2006 - Biblioteka Publiczna w Raszynie
- Zbiorowe studenckie wystawy poplenerowe, podyplomowa - Częstochowa
  
 WAŻNIEJSZE  PLENERY MALARSKIE:

- 2013 - Architektura Wsi Podlasia, plener malarski w  Ciechanowcu
- 2010 - Nadwiślański Szlak Artystyczny, plener malarski we wsi Nowe k. Ożarowa Mazowieckiego
- 2008 - Pod Górą Skalite w Szczyrku
- 2006 - w Kamieńczyku nad Bugiem
- 2006 - Góra Szyndzielnia w Beskidzie Śląskim, plener malarski dla instruktorów malarstwa

..........................................................................................................................................................................

„Ostatnio zaczęłam eksperymentować z tym, co zawsze w jakiś niepojęty sposób pojawiało się na moich obrazach. Punkty, kropki, kulki, paski - najpierw zrodziły  słoneczny cykl pt. "Upalne Lato",  a potem przyszły kolejne obrazy, tworząc całe cykle, które wciąż rozbudowuję o kolejne prace.

Czuję, że styl ten zostanie ze mną na dłużej, a że  to tworzenie migotliwe, barwne i kobiece, to niechaj się dzieje:
~ malarstwo wstążkowe ~
wszystkie obrazy - gwasz, format A4, oprócz *





"Upalne lato"


Smak na lody truskawkowe
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Bardzo sprytna ogrodniczka
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Dzień pomiarów i ważenia
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Pranie po biwaku
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Drzemka pod drzewem
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Trochę buja, kotku
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Będę jadła winogrona
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Cóż to ja jeszcze miałam...
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Leczo na obiad, kochanie
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Dom za dwiema wierzbami
z cyklu Plenerowe inspiracje
© Jolanta Walentyna Sobolewska






"Okna"


Chciałam ci jeszcze powiedzieć...
© Jolanta Walentyna Sobolewska







A całe miasto niech śpi
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Nareszcie przyszła wieść
© Jolanta Walentyna Sobolewska







 Zabierz mnie stąd do ogrodu
© Jolanta Walentyna Sobolewska




"Plenerowe inspiracje"


Ławka z widokiem na słońce 
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Młyn w Skansenie Wsi Podlaskiej 
© Jolanta Walentyna Sobolewska







I przy płocie czekam
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Droga na drugi brzeg
*  format A3
© Jolanta Walentyna Sobolewska




"Królowe i boginie"


Bogini Płytkich Wód
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Tylko jej chwila
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Władza absolutna
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Niania młodych dusz
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Bogini Wiatrów i Słot
© Jolanta Walentyna Sobolewska







Królowa Ciepłej Jesieni
© Jolanta Walentyna Sobolewska







141 komentarzy:

  1. Witam na kolejnym wernisażu.
    Prawie wiosennym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach.. tchu mi zabrakło:) Nie spodziewałam się aż tylu gości na dzisiejszym wernisażu. Janku, dziękuję raz jeszcze za daną mi możliwość i za opracowanie e-wystawy. To bardzo ciekawa idea, sądzę, że może przyjąć się bardzo szeroko w tej codzienności zabieganej, zbyt szybkiej. Ludzie tak mało czasu spędzają w galeriach, trudno znaleźć im czas, czasem siły odnaleźć już trudno. A sztuka żyje, rodzi się, do tańca tak ładnie zaprasza. Przemiły to wieczór:)

      Usuń
    2. A ja bezczelnie powiem, że się spodziewałem...
      Cieszę się, że się tak pięknie udało

      Usuń
    3. ...a a propos tańca, to ptrząc w ekran słucham sobie zabytkowych tang - takich jak to:
      https://www.youtube.com/watch?v=mPQw_4QciwU

      Usuń
    4. :))) A ja sobie słucham cudnego DCD: http://www.youtube.com/watch?v=aiDNf8trWn8 Ich muzyka jest ze mną od zawsze i towarzyszy mi w ważnych dla mnie chwilach:)

      Usuń
  2. Cześć Janku, przyglądam się, jest barwnie, energetycznie, kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z 1001 Nocy !!! z duchem Szeherezady !

      Usuń
  3. Bardzo dekoracyjnie, kolorowo))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję:) Troszkę upiększyć trzeba te szarobure dzionki. Ale niebawem wiosna i znów zaleje nas słońce:)

      Usuń
  4. Urzekła mnie drzemka pod drzewem. No i jeszcze kilka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzemka pod drzewem to chyba najsłoneczniejszy z obrazów. I taki leniwy, jak w upalny dzień, kiedy nic się już nie chce, tylko znaleźć odrobię cienia.. a ona znalazła, szczęściara:)

      Usuń
  5. Mam pytanie do malarki - w jakim czasie powstaje jeden obraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od ilości szczegółów. Czasem dzień, czasem dwa, różnie to bywa.

      Usuń
  6. Witam gospodarza i przybyłych miłych gości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:) Serdecznie dziękuję za zaproszenie, jest mi bardzo miło.

      Usuń
  7. dobry wieczór :).jestem pod ogromnym wrażeniem,bardzo ciepłe i kobiece prace,takie przyjemne i bardzo bardzo ciepłe,idę dalej podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak przychylną opinię. To bardzo kobiecy świat, dlatego tyle w nim ciepła i słońca. Lubię malować radość:)

      Usuń
  8. witam,
    obejrzala i juz mam ochote na slonce,co za radosc ... piekne prace ...
    elgrace

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczka czekamy już wszyscy, ale wiosna tuż tuż.. I pewnie niebawem powstanie wiosenny wstążkowy cykl. Może z kwitnącymi sadami nawet, kto wie..

      Usuń
  9. Pępki, piersi, kolory! Jestem facet, na mnie bardzo działają takie obrazy. I to słońce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na mnie zadziałały.
      Bardzo.

      Usuń
    2. I mają działać:) Jak najbardziej mają. Cieszę się, że tak jest.

      Usuń
    3. A teraz proszę, żeby mi artystka objaśniła w kilku słowach na czym ta technika polega. Proszę mi wybacz, ale w tej kwestii jestem ignorantem.

      Usuń
    4. To gwasze na papierze. Technika milsza niż akwarela, ze względu na gęstość farby. Gwasze są kryjące. Całe życie malowałam przede wszystkim obrazy olejne i nie mogłam przekonać się do malarstwa wodnego. Jakże miło się było rozczarować i odkryć intensywną moc kolorów. A jeśli pytasz już o malarstwo wstążkowe samo w sobie, maluję najpierw postać, potem różnobarwne pasy, by je zdobić potem godzinami ornamentami, kropeczkami, meandrami. Na koniec obrysowuję kontury. Bardzo je lubię, bo są momentem tuż przed końcem pracy. I kolejny obrazek schnie, robiąc miejsce na następnych pomysłów krocie.

      Usuń
    5. Interesujące, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :)

      Usuń
    6. Muszę zniknąć, dziękuję Małgosi za zaproszenie, autorce za odpowiedzi, piękne prace. Pojawię się za dwa tygodnie, proszę o przypomnienie!

      Usuń
    7. Dziękuję za udział:)

      Usuń
  10. Witam glowna bohaterke dzisiejszego wernisazu. Tak sie ciesze ze moge tu byc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Joasiu:))) Bardzo mi miło, że jesteś tu z nami dzisiaj mimo swojego tak ważnego dnia:)))

      Usuń
    2. Dzien jak co dzien, Twoj wernisaz mam okazje pierwszy raz ogladac. Dziekuje za zaproszenie

      Usuń
    3. Żaden dzień nie jest jak co dzień.. Każdy przynosi nam dary:)

      Usuń
  11. to bardzo ciepłe, pozytywnie oddziałujące malarstwo, o nieco psychodelicznym posmaku, które jednocześnie kojarzy mi się z rzymskimi mozaikami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, psychodeliczny posmak?:) Nie sądziłam, że tak to można odebrać:)))

      Usuń
    2. te kropki, tak charakterystyczne dla Twojego stylu, działają wręcz hipnotycznie. obrazy mienią się w oczach i oczarowują widza. hmmm... coś z tego można znaleźć w kotach Louisa Waina, ale on był w tym chorobliwy a u Ciebie jest elegancja, spokój i harmonia.

      Usuń
    3. Co najciekawsze, spokój i harmonia pojawiają się dopiero, kiedy nastaje czas kropek. Wcześniej prace wyglądają na bardzo chaotyczne a kolory potrafią gryźć się i kopać, jakby nie chciały swojego sąsiedztwa. A kiedy pojawią padają na nie kropeczki, wszystko się uspokaja, pasuje i współgra tak, że czasem aż mnie zaskakuje..:) Lubię takie niespodzianki, są dowodem na to, że nie do końca twórca jest twórcą. Czasem prace rządzą swym autorem, przekonane, że kogoś zatrudnić do powstania ich po prostu trzeba:) Żyją własnym życiem, ot sekret.

      Usuń
  12. Witaj Jolu !
    obiecałam -jestem :)
    dziękuję za zaproszenie - teraz podziwiam prace !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego obcowania z moimi wstążeczkami:)

      Usuń
  13. Jest moj faworyt, pranie Po biwaku:) uwielbiam ten nastroj Ktory tworzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię tę pracę, choć z tu pokazanych najbardziej lubię leczo:)

      Usuń
  14. Witam . O, jak fajnie i radośnie - jakby aborygeńskie klimaty przeniesione na bliższą nam rzeczywistość :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Niech gorący rytm gra!

      Usuń
  15. dobry wieczór Artystce i Publiczności !
    Przecudne kobietki, zjadłbym je co do kropki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Panu:) Proszę nie zjadać kropeczek!

      Usuń
    2. ok- zjem winogrona z tą Panią, która mi się tak podoba. Potem zjem paski ;-)

      Usuń
    3. Może się podzieli, wszak winogron ma całe kiście:) Pasków nie ruszamy!:)

      Usuń
  16. Dobry wieczór:) Gratuluję ciekawej wystawy! Jest ciepło, zmysłowo, radośnie, bardzo dekoracyjnie i pachnąco. Te formy wstążkowe, kolory, kropki świecące pachną korzennie, cynamonowo... z nutką ylang-ylang, patchouli i zielonej trawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Laureczko, czekałam:) Bardzo mi miło Cię gościć w ten wieczór i czytać o tym, jak ładnie mogą pachnieć moje prace:) Niezwykłe spostrzeżenie, dziękuję:)

      Usuń
    2. Witam również, nieco zaniepokojony, bo nie wiem, co to jest to na "y" i to na "p"...

      Usuń
    3. Janku, to orientalne zapachy- bardzo ładne, roślinne :)

      Usuń
    4. O tak, zapachy to bardzo piękny świat. Prawie tak ładny, jak kolory:)))

      Usuń
  17. piekne kobiece obrazy i takie cieple.... tesknie za sloncem ! :)))
    Pozdrawiam Jolu - piekna.i.mloda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce tylko czeka na swój piękny czas:) A ja uwielbiam malować w słońcu. Siadam wtedy przed domem przy drewnianym, ogrodowym stoliku i mrużę oczy, a farbki szybko schną. Czasem zbyt prędko:) Ale jednak to moje ukochane miejsce, taka plenerowa pracownia.

      Usuń
    2. wspaniale jest moc pracowac w sloncu... malujac slonce :)

      Usuń
    3. Te prace, które malowałam w słońcu są chyba z cyklu "Upalne lato" najradośniejszymi. Tak, wspaniale jest malować w słońcu.

      Usuń
  18. Twoje prace są wyjątkowe .Masz rozpoznawalny styl i klimat .
    Pachnie pierwotnymi rysunkami i bizantyjska mozaiką ...
    Cudowna gama barwna :) i zaraźliwa energia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś malowałam mrocznie. Przez bardzo długi czas. Potem baśniowo, potem indyjsko.. Aż nagle wena mnie opuściła na długi, długi czas. A potem zrodziły się wstążki. Tak po prostu, samoistnie i cieszę się z nich. Przy nich odpoczywam, wyciszam się niezmiernie. A kolory roztaczają tyle energii, ile trzeba, by z uśmiechem iść w kolejny dzień:)

      Usuń
  19. Jak zwykle nie umiem wymienić faworyta, albo faworytów, bo by ich było chyba 24, ale bardzo lubię Ławkę z widokiem na słońce - chociaż bez kobitki...
    Ale one wszystkie siedzą na tej ławeczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! One poszły się kąpać:) Do tego jeziorka:) A tak serio, to praca z ławeczką powstałą na plenerze w Ciechanowcu. Pierwszego dnia, na rozmalowanie postanowiłam rozruszać pędzelki:) Bez postaci, ale za to z cudnym słońcem. Bo wieczór to był przepiękny.

      Usuń
    2. ...i słoneczko dało tytuł wystawie...

      Usuń
    3. Tytuł wystawie nadałeś Ty Janku:) Stałeś się więc jakoby Ojcem Chrzestnym tego wernisażu:)

      Usuń
    4. ...samo wyszło... Nie mogło inaczej

      Usuń
    5. W życiu nie ma przypadków:) Wszystko po coś jest:)

      Usuń
  20. Moja 7 letnia corka wlasnie stwierdzila ze obrazku jej sie kojarza z kulturalni Hindu ..... I ma racje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może tak. Ma rację. Indie nadal siedzą gdzieś w najgłębszych zakamarkach mojej duszy. Od zawsze i na zawsze pewnie:) I nawet w tak zwyczajnych pracach przenikają do wrażliwego widza? Twoja córeczka rośnie na wspaniałą odbiorczynię sztuki.

      Usuń
  21. Gdy nastrój mało optymistyczn patrzę na Twoje wstążkowe cudeńka .. i jestem w innym bardzo optymistycznym i kolorowym świecie....dobrze że jest na wyciągnięcie ręki:) .Dziękuję Ci :) D.S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Jak miło że jesteś ze mną:) Nie tylko tutaj, nie tylko:))) Dziękuję Ci mój mężu, że wciąż mi kupujesz nowe farbki i gonisz do pędzelków:)))

      Usuń
  22. Kolorowo, bajecznie, niesamowicie pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Swietuniu, dziękuję, że znalazłaś chwilkę:) Czerwonym winem częstuję, rozgość się, proszę:)

      Usuń
  23. Ładne cacka! Zabierz mnie stąd do ogrodu, Jolanto Walentyno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) To bardzo symboliczny ogród. Prawie zaczarowany i rzewny.

      Usuń
  24. A wśród prac moim faworytem jest ,,Dzień pomiarów i warzenia,,... hmmm....;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. codzienność często jest tym, co maluję. Niech spadki wagi!:)

      Usuń
  25. PS I żeby było po drodze na drugi brzeg, proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. trzeba więc namalować.. prom!:)

      Usuń
  26. Więcej, i więcej, i więcej tych cudeniek miluśkich maluj, Jolu! Jesteś Mistrzynią! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję, maluję. Odczepić się ode mnie te wstążeczki nie chcą, jak dzieci od fajnej cioteczki:) I niechaj się nie odczepiają, bo dają mi mnóstwo radości. I cieszy mnie fakt, że tak też postrzegają te obrazki inni. Promyczki uśmiechu zamieszkały sobie w moim malarstwie wstążkowym:)

      Usuń
  27. "Drzemka pod drzewem".. przepiękna, najcieplejsza i nasycona zapachami, kwiaty i rzepakowe pola. Sen, po którym kręci się w głowie. Gołe stopy odpoczywające w japonkach, słonko na twarzy.. chcę tam leżeć, zamykam oczy, chyba trochę się udało. Dziękuję Pani Jolu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..i niechaj ten nastrój trwa..:)

      Usuń
  28. Witam i gratuluję pięknej wystawy.Cieszę się,że tu dziś jestem.Obrazami zachwycam się od pierwszego spojrzenia.Pozdrawiam artystke:)))Anna Gerczuk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za obecność i tak miłe słowa:)

      Usuń
  29. "Dzień pomiarów i ważenia" - super klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Co tydzień, co sobotę rytuał ten odprawiam..:)))

      Usuń
  30. Prace pełne wdzięku- gratuluję serdecznie :) !

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam Jolu, życzę powodzenia i nowych odkryć w sztuce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach witaj:))) Dziekuję Ci gorąco:)

      Usuń
  32. Jak pozytywnie, jak energetyzująco!
    Wyjątkowo pobudzające prace:)

    Ciekawi mnie rozmiar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo moc energii jest w nas, tej dobrej, radosnej, szczęśliwej. I nie wolno nam nigdy o tym zapominać:)

      Usuń
    2. Rozmiar A4. (wszystkie tu wystawione, mam nadzieję, że się nie pomyliłem)

      Usuń
    3. JWS - absolutnie tak! )))

      Janie - dziękuję.

      Usuń
    4. Tak, A4 - przepraszam, przeoczyłam pytanie. Dziękuję, Janku za pomoc:) Tylko "Droga na drugi brzeg" z przedstawionych tutaj jest malowana na A3. Ostatnie prace jednak już są większe. Przymierzam się do dużych, lecz technika jest tak pracochłonna, że muszę do tego dojrzeć.

      Usuń
  33. Super Super Super... :) A i na mnie jako faceta te obrazki działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) No tak.. typowo męski punkt widzenia też przyjąć przecież muszę:))) Dziękuję ślicznie:)

      Usuń
  34. Świetne! Energetyczne i piękne dobrane kolory. :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzymskie mozaiki, wschodnie baśnie z tysiąca nocy ... barwnie, migotliwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mi się marzy ułożyć mozaikę. Taką najprawdziwszą, z kamieni błyszczących i nie.. Może kiedyś któraś z prac stanie sięku temu projektem? A może nigdy nie.. ale lubię tak myśleć sobie, by przenieść to na jakąś smutną ścianę.

      Usuń
  36. Tworzysz cudowne obrazy ...nowe wyzwania i farbki czekają na Ciebie ...do dzieła moja malareczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekają, tak:) I ja do nich już tęsknię, choć wczoraj zarzekałam się, że na razie muszę zrobić od malowania przerwę..:) Ach.. wołają:)

      Usuń
  37. Malarstwo wstążkowe z widokiem na Słońce Jolanty Walentyny Sobolewskiej kojarzy mi się z klimatami

    Peru, kultem słońca Imperium Inków. W szczytowej formie ich sztuka tekstylna była najbardziej

    rozwinięta, wyróżniała się mistrzowską symetrią i uporzadkowaniem figur. Jak spojrzymy na "tocapu", stroje andyjskich Indian, ich kolorystykę to skojarzenie jest jednoznaczne.Oczywiscie to tylko podobna kolorystyka i zamiłowanie do powtarzalnych figur, tych wstążek zauważalnych we wszystkich obrazach.Postać kobiety jest tu symboliczna i wszechobecna. Ale już ozdoby głowy, sposób modelowania postaci aż nadto przypomina klimaty dalekiego Peru i zaginionych cywilizacji. Ogromnie dużo słońca i ciepłych barw wprowadzaja nastrój euforii i oczekiwania. Tak ja to odbieram, a jestem laikiem w sztuce. Gdybym miał powiedzieć, który obraz najbardziej mi sie spodobał to odpowiem, że urzekła mnie kobieta z pawiem "Zabierz mnie stąd do ogrodu". Jestem pod wrażeniem dopracowania każdego szczegółu, co jest ogromnie ważne w tej konwencji sztuki. Dziekuję za zaproszenie Margarithes, z wielka przyjemnością odbieram to ciepło. Gratuluję pani Jolancie takiego poziomu jej prac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spojrzenie, dziękuję, że znalazłeś czas i zajrzałeś :)

      Usuń
    2. A ja dziękuję za zaproszenie :) Energetycznie pozytywne klimaty, ogrzałem się trochę ...

      Usuń
    3. Dziękuję za tak głęboką wnikliwość w moje malarstwo, które rzeczywiście jest wynikiem wielu moich fascynacji kulturami starożytnymi również. Sztuka starożytnych Majów zrobiła na mnie wrażenie najsilniejsze, kiedyś, dawno temu tworzyłam wiele prac w tej konwencji. Ornamenty, powtarzalność wzorów i zestawienia kolorów mają tu wielkie znaczenie. Pozwalają tak naprawdę tworzyć w pewnego rodzaju stanie medytacji w szeroko pojętym znaczeniu. W stanie tym myśl działa inaczej, płynie samoistnie, odsuwając inne, robiąc miejsce.. W kulturach starożytnych sztuka miała wymiar nie tylko dekoracyjny. Często jej symbolika mówiła o zupełnie czym innym, niż na pierwszy rzut oka widziano. I to mnie fascynuje, to drugie, ciche dno każdej jednej pracy. Bo każda je wszak ma. Ale o tym nie powiem głośno. Kto zechce, zobaczy, odczyta..:) Dziękuję.

      Usuń
  38. Kobiety na Twoich obrazach sa piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiety na moich obrazach są.. szczęśliwe. A szczęście to piękno największe:) Dziękuję:)

      Usuń
    2. Nie widze czy sa szczesliwe...widze, ze sa piekne. Upierac sie co do ich bycia szczesliwymi ( no chyba , ze mowa o uchwyconej na pracach chwili ich zycia) lub szukania go nie mam zamiaru:)

      Usuń
  39. Gratuluję wystawy. Prace przeniosły mnie w taki piękny, trochę baśniowy świat. Ja zdecydowanie wolę, gdy sztuka dostarcza miłych i pozytywnych wrażeń. Dużo w tych pracach jest miłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pragnę, by każdy, kto spojrzy na te prace uśmiechnął się i poczuł to ciepło w sercu. One mają nieść to, czego tak w życiu niewiele, a tak cenne i ważne. Tak mało poświęcamy czasu na pielęgnowanie radości, tej czystej, dziecięcej wręcz. Trzeba to jakoś zmieniać:) Pięknie dziękuję za tak miłe słowa.

      Usuń
  40. Tobie przypadnie sława , nawet jeśli następcy lepiej wykonają dzieło......wierzę w to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli znajdą się następcy, będę zaszczyconą:)

      Usuń
  41. Dziękuję za zaproszenie :) Jak miło dziś dołączyć,jest tak energetycznie ! Spaceruję ,smakuję.Moim faworytem jest Droga na drugi brzeg.Dla mnie też te obrazy są psychodeliczne,ale to miłe uczucie pozwolić im się unieść,dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na nocny ten spacer w pełnym, gorącym słońcu:)

      Usuń
  42. zaskoczona jestem tą techniką. To niesamowite, by kropkami, kreskami i plamami tak pięknie wyrażać siebie, świat, tworzyć tak niesamowite obrazy. Podziwiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję. Cieszę się, że moje malowanie spotyka się z tak serdecznym przyjęciem. To dla mnie wielka radość. Bo sam proces twórczy już nią jest sam w sobie, ale kiedy to samo odczuwają odbiorcy, oznacza to, że udało mi się upleść wstążkowy warkocz pozytywnych przeżyć. I uśmiechów:)

      Usuń
    2. czego Ci życzę z głębi serca i chyba sobie też:)))
      To była dla mnie wielka przyjemność móc być tutaj i przeżywać radość z Tobą. Dziękuję również Małgosi, dzięki której tu jestem:)

      Usuń
  43. A ja dziękuję Autorce za to, że zechciała się z nami podzielić swoimi słonecznymi wstążkami,
    a wszystkim gościom za przybycie,
    Życzę dobrej nocy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja serdecznie dziękuję Organizatorowi za wspaniałą organizację tejże wystawy:) I gościom za czynny udział i wszystkie pytania i wartką konwersację:) Zapraszam też na moją stronę, gdzie wstążek i nie tylko jest całe skrzynie:)

      Usuń
  44. Docry wieczór, albo raczej dzień dobry. Optymistyczne i pełne Słońca są Twoje obrazy Jolu, bardzo je lubię. Dziękuję, że mogłam je tu zobaczyć razem. Gratuluję pięknej wystawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Optymistyczne być muszą, bo słońca za oknem jest czasami brak, ale trzeba mieć na to sposoby:) Otaczanie się słonecznymi kolorami powoduje, że szarość i troski bledną, stają się bardziej bezbronne i mniejszy już mają wpływ. Bo kolory to Życie:)

      Usuń
  45. Gratuluję wystawy i pięknych praca. Praca "Droga na drugi brzeg' zapadła mi szczególnie w pamięci...
    Pozdrawiam,
    WalDemar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) "Droga na drugi brzeg" jest nieco inna tak w barwie, jak w formie i swoim nastroju. Nie jest tylko próbą zbudowania wstążkowego pejzażu, ale ma głębokie znaczenie symboliczne. Odnajdywanie znaczeń pozostawiam tym, którzy chcą je odszukać, patrząc.

      Usuń
  46. Zachęcony przez Gosię Południak zwiedziłem powyższa wystawę. Nie jestem znawca grafik, może nawet nie potrafię użyć właściwego języka, by stosownie nazwać cokolwiek w tej materii, ale przyznam, że nie żałuję obecności.
    Największe wrażenie wywarł na mnie motyw z truskawkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zajrzenie tutaj, jest mi miło gościć.

      Usuń
    2. Cześć Caddi :) i już zapraszam Cię za dwa tygodnie, przygotowuję niezwykłą wystawę z wierszami :) ściskam

      Usuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. witaj...Wczoraj nie wpisałam się, bo przypominałam sobie w tv "Lot nad kukułczym gniazdem", a tablet jakoś mi się zbuntował i nie mogłam skomentować. Dziś przed pracą jeszcze zajrzałam ..i wciągnęło mnie na dłużej. Zachwyciłam się Twoimi dziełami! Nie tylko "wstążki", bo zajrzałam i na Twoją stronkę..
    A tam to już ponad godzinę "z grubsza" przeglądałam. Bardzo mi się podoba to co robisz! Na pewno będę tam wracać.. We wszystkich cyklach znalazłam coś mi bliskiego, coś co mnie przyciąga do patrzenia, patrzenia, patrzenia...Te obrazy inspirowane snami-KAPITALNE! Cykl z dzbanami też...
    Generalnie..wszystko mi się właściwie podoba. pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję że mogłam poznać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło, że aktualna wystawa w Artpub Galerii rozbudziła chęć do sięgnięcia dalej, do innych, wcześniejszych mych prac, które nie zostały wyeksponowane tu. Dziękuję za słowa uznania, czuję się zaszczycona:)

      Usuń
  49. Gratuluję udanej wystawy, pięknie jest się zatopić w Twoim optymizmie formy barwy i sposobu myślenia :) Pozdrawiam - Agnieszka Janiak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Agnieszko:) I czekam z niecierpliwością na Twój wernisaż:)

      Usuń
  50. Rewelacja Jolu! Jestem zaskoczony i zachwycony całkiem innym i jakże barwnym spojrzeniem widocznym w twych pracach! Brawo! Pozdrawiam Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, wielka to zmiana, Tomku:) Bo i zmieniło się moje spojrzenie nie tylko na sztukę i jej tworzenie, ale i na wiele ważnych, życiowych spraw. A twórczość zwykle jest odzwierciedleniem tego, jak postrzega się, lub chce się postrzegać świat. Czasem jest to forma myślenia życzeniowego, przywoływania życiowego słońca, a czasem zatrzymywanie jego ciepła jak najdłużej się da. Bo kolory to Życie - jak ktoś mądry kiedyś powiedział:))) Dziękuję, że przyszedłeś pooglądać, bardzo mi jest miło i też pozdrawiam:)

      Usuń
  51. Oczarowana jestem całością! Zaskoczyła mnie szalona różnorodność tematów i sposób ich ujęcia. Zebrane razem - działają cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję za tak miłą opinię:)

      Usuń
  52. Jestem zauroczona całością. Twoje prace zebrane razem cudnie działają. Optymizm i radość życia aż tryska z tych obrazów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Optymizm to bardzo ważna rzecz, zawsze być winna pod ręką, ja tam ją noszę w torebce:))) Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję za przyjście na wystawę:)

      Usuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora