Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dudek Jacek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dudek Jacek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2013

Kształty - Tomasz Trafiał, Jacek Dudek

   ©  Tomasz Trafiał 


Tomasz Trafiał - Urodzony w 1977 r. w Krakowie. Najpewniej odnajduje się w formach cyfrowych, które jednak są mieszanką poszukiwań w technikach tradycyjnych. Preferuje przekaz poprzez portret, często w formie plakatu, który ma być na pozór prosty i jednocześnie zaskakujący. Interesuje go siła i forma prostego przekazu, który zmusza do myślenia, zatrzymuje widza i zachęca do skojarzeń oraz powrotu. Nie pobierał wykształcenia w kierunkach sztuk plastycznych.

Strona internetowa: http://trafial.pl/


Jacek Dudek - Poeta, animator kultury i pomysłodawca cyklicznych imprez literacko-artystycznych „Port Poetycki” w Chorzowie. Współautor i wydawca książek poetyckich „Druid Bar” i „Ziemia Druid”. Zadebiutował w 2008 r. tomem wierszy „Biała Ryba”. W roku 2013 ukaże się kolejny tom wierszy „Homo Silesius”. Publikuje w prasie oraz na antenie Polskiego Radia Katowice.

KSZTAŁTY

Magiczne koła, pragnienia, miejsca. Czy istnieje dla artystów jakaś granica? Kto znajduje się na górze, a kto na dole? Gdzie jest miejsce poety, a gdzie grafika? W zalewie różnej twórczości trudno wyłowić to, co naprawdę piękne i wyjątkowe. Czym jest piękno? Słodki i bezpieczny landschaft? Zachwycają się nim panie i panowie, bo tak bezpiecznie: droga, trawka, rzeczka, chmurki lub błękitne niebo. I wszystko koniecznie zdrobnione i doprawione „miłością” – taką nazwę nadaje się zwykłej czułostkowości. Wtedy sztuka jest na czasie, ich czasie. Na szczęście Trafiał i Dudek poszli drogą prawdy. U nich nie istnieje podział, świat wydaje się całością, i mimo że pozornie rozproszony, w tych samych punktach zamiera i nabiera rozpędu. Jacek nie zabiera głosu w imieniu ludzkości, Tomasz nie omija celu, trafia dokładnie w pole widzenia odbiorcy. Odważyłam się zestawić te dwa światy. Jacka wiersze znałam od dawna, Tomka grafiki parafrazują moje widzenie ludzi. W tym wypadku wystawa powstała poza nimi, w mojej głowie. To ja określiłam terytorium i uporządkowałam myśli tak, by zazębiały się i tworzyły spójną opowieść Jacka i Tomka. Równolegle, w kształtach i słowach, jakie spotykamy na co dzień. 

                                                                                                                      Małgorzata Południak


Tomasz wykonuje swoje grafiki technikami tradycyjnymi i cyfrowo.





nhy 3, 2012, © Tomasz Trafiał 



chorzowski pies


w pierwszym rzędzie
deski podłóg
to dom szukam ziemi
kaptury czterolistne Bożogrobców
paznokcie czarne jak kiedyś
wiara i niedziela leczenie kaca
to tylko parę ulic więcej - miasto
szukam ziemi
do skroni przykryty czas

                                            ©  Jacek Dudek





2008, © Tomasz Trafiał 




pistolet



kiedy trzeba wybrać
droga nie chodzi moimi stopami
zagląda w twarz
i mówi że milczy

kiedy trzeba wybrać
Bóg zakłada ręce
tłumaczy cicho z lustra
że wybór już padł

ja tylko pociągam za cyngiel

                                                        ©  Jacek Dudek






endman, 2013, © Tomasz Trafiał 





czarny sweter

brak jest ulicą
szukasz a stoisz twardo
w czarnym swetrze murowany tlen
nabierasz kamieni
wole by pokarm przetrawić
z nauk trzymanie noża
blisko czai się wiersz

                                          ©  Jacek Dudek






porTreTerTrop, 2005, © Tomasz Trafiał 




inklinacje


wyrzucam sobie za siebie
terminologię kontaktu
subiektywne obiekcje
chowam przed obcymi
łatwiej palcem schemat zdać
niż uśmiech gdy grucha w mostku
owszem zadają pytania
o co biega czym to jeść
nie sądzę by chodziło o wyższość świąt
czasem męczy samo jestem...

                                                      ©  Jacek Dudek






inside, 2008, © Tomasz Trafiał 





zbiory

                              Barbarze Janas - Dudek


wokół starej gruszy
zebrał się tłum

jej ramiona opadają
szumią skrywają rodzą
tłum milczy - żyje
stu kocha namiętnie
tyluż nienawidzi skrycie
dwunastu zazdrości
to wciąga

z natury jestem
pijącsadownikiem
z przypadku siedzącym
pod gruszą nad ranem
w Kozłowej Górze
sady przestały umierać

                                                 ©  Jacek Dudek






broken, 2013, © Tomasz Trafiał 




ziarno


zaraz potem
uleczyłem mgłę
i podniosłem z kolan
gotowy przyjrzeć się ziemi
niemej wędrówce
w kształt

                               ©  Jacek Dudek






konwalie, 2006, © Tomasz Trafiał 





zamiast 


są doły pochowane głowy
przypalony bohaterski bok lakier schodzi
nam się wydaje wiek męski
Sartre wodził nim za nos wiedzę

są leje wmawiamy że nie od bomb
drapię piasek a on miękki
głowa ponad wieczne odpoczywanie racz
nawet „kurwy” lecą po cichu swojsko domowo

wierne jest nie poznawanie siebie
na Sartre’a poradzę wiersz
a sam wiem jak potrafi skóra

                                                       ©  Jacek Dudek






Personal Jesus, 2007, © Tomasz Trafiał 





schemat


mam wmówiony gotowy zapis
szczery oddany drodze
czekam na światło
brama konarów tnie przestrzeń
ujadanie miejskich psów
odstraszy wymysły i ciepło kobiety

są chwile z których
wybieram konno połykane pole
pachnie siano jak wyparty gotowy zapis
podejrzewam sabotaż tyły są niepewne
boki bo dwa przerażają odwróci uwagę ból
tak unikam głosów wolę zapis
z głowy kolejny świat

                                                            ©  Jacek Dudek






Alicja, 2004, © Tomasz Trafiał 





słów kilka


zaglądasz czasem bawi się wiatr
porywa gwałci
szare są pudła zbieramy im trzask obiektywów
trudno przez nie patrzeć...ludzie to inna bajka
nasza zatrzymana na chacie z piernika

z poglądów nie znosimy tych od luster
czekamy bratniej duszy
metafizyk ma lepiej
nie domyka sekund

                                              ©  Jacek Dudek






Poster Series, 2013, ©  Tomasz Trafiał 





mańkut mentalista


naprawiam czas niezgodnie
z biegiem cyfr
zarzut byłby na miejscu
gdyby nie bieg
coś w rodzaju chaosu
najbliższą jego implikacją
jest ryzyko tani chwyt sprawdzania wartości
tak naprawdę tylko cyfry gadają zbyt wiele
zarzucam im neofizm naprawczy
krzywy destrukt władania umysłem

                                                           ©  Jacek Dudek






insinuation, 2006, © Tomasz Trafiał 





Pan Biały i Biała Ryba


to było po drodze
do i z powrotem
czysto biało
spadały słowa wypełniały
drzwi nie dawały się otworzyć
był kosmos fizyka kwantowa
liście przybite do butów
prawie zabawa w poezję
literackie zabiegi za kierownicą
pisanie czy malowanie
jest ścisłe
10 do potęgi 89

takie miejsca mają barwne brzuchy
sprawiają że głodni idą dalej

                                                             ©  Jacek Dudek






order, 2013, © Tomasz Trafiał 





homo silesius


zostawiłem swoje zmiany
w autobusie linii 74
relacji azotowa-biadacz
nie były bolesne usztywniały
mijanie jest domeną ulicy
w niej egzotyka
czarnych i skośnookich
urywany szloch gwary
z akcentem obcym
zmniejsza się kolejka
do wymarcia

                                      ©  Jacek Dudek





After, 2004, © Tomasz Trafiał 





powroty


pierwszy raz poroniłem
że wszystko już było
w pion poziom
przed i z tyłu oczu
poznaję szybciej nie powiem
nazwy nazywają się łatwo
mogę a dręczy mógłbym

teraz tylko piękny

                                             ©  Jacek Dudek